Żołnierz z Radomia, który zabił żonę, usłyszy w piątek zarzuty

Redakcja
07.09.2018 11:56
Żołnierz z Radomia, który zabił żonę, usłyszy w piątek zarzuty
fot. Jacek Łabędzki/ East News Polska

32-letni żołnierz z Radomia miał w czwartek zamordować żonę. Po kłótni z 28-latką sam zgłosił się na komendę i zaprowadził funkcjonariuszy do mieszkania, gdzie ujawniono ciało. Był nietrzeźwy. W piątek w wydziale wojskowym Prokuratury Okręgowej w Warszawie ma usłyszeć zarzut zabójstwa.

– W czwartek, około godziny 10 rano 32-letni Marcin Z., żołnierz 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, pojawił się w Komendzie Miejskiej Policji w Radomiu, informując o konflikcie z żoną. Zachowanie mężczyzny wzbudziło niepokój policjantów, w związku z czym razem z nim udali się do miejsca zamieszkania. Marcin Z. otworzył policjantom drzwi i wpuścił ich do mieszkania. Tam ujawniono ciało jego żony. Mężczyzna został zatrzymany – podał w piątek prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, której wydział wojskowy prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Zobacz także

Marcin Z. w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, badanie alkomatem wykazało 1,5 promila w wydychanym powietrzu. Pobrano mu także krew na obecność narkotyków.

Doszło do zabójstwa kobiety

Na miejscu pracowali funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej i prokuratorzy z wydziału wojskowego.

– Zabezpieczono ślady, które będą istotne dla szczegółowego ustalenia okoliczności zdarzenia. Oględziny trwały do godziny 21. Ustalenia poczynione w toku tych czynności wskazują, że doszło do zabójstwa kobiety – powiedział prokurator Łapczyński.

Zobacz także

Ciało 28-latki przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Zatrzymany mężczyzna jeszcze w czwartek został przewieziony do Warszawy. Najprawdopodobniej w piątek w Wydziale do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej usłyszy zarzut zabójstwa.

Córka była w tym czasie w przedszkolu

Prokuratura nie udziela informacji na temat „mechanizmu śmierci pokrzywdzonej”. Jak podawały w czwartek lokalne media, kobieta miała zostać uduszona.

Prokurator Łapczyński powiedział w piątek, że śledczy ustalili, iż 32-letni żołnierz nie miał problemów w jednostce, w której służył. Marcin Z. mieszkał w Radomiu z żoną i córką. W czasie zdarzenia 3-letnia dziewczynka przebywała w przedszkolu.

RaioZET/PAP/JZ