Zamknij

Rodzinna awantura zamieniła się w strzelaninę. Nie żyje 49-letni biznesmen

07.12.2021 18:28
wola cyrusowa strzelanina
fot. PAP

Strzelanina w domu w Woli Cyrusowej pod Brzezinami. Zginął 49-letni mężczyzna, a jego żona trafiła do szpitala z raną postrzałową. Policję zawiadomił syn, który miał zastać zakrwawionych rodziców po powrocie do domu.

Policjanci pod nadzorem prokuratury oraz biegli odtwarzają przebieg wydarzeń w domu w miejscowości Wola Cyrusowa koło Brzezin. We wtorek 7 grudnia rano w wyniku rany postrzałowej śmierć poniósł 49-letni mężczyzna, a jego żona trafiła do szpitala.

Jak dowiedział się Super Express, zmarły 49-latek to Andrzej P., biznesmen, właściciel ubojni drobiu. Jego żona Anna została zatrzymana.

"W trakcie małżeńskiej kłótni mężczyzna miał postrzelić żonę, a ta miała zadać mu cios ostrym narzędziem. Nie wiadomo jednak, w jakiej kolejności doszło do tych wydarzeń" - podaje nieoficjalnie Gazeta Wyborcza.

Strzelanina w Woli Cyrusowej. Nie żyje 49-letni biznesmen

- Cały czas pracujemy nad odtworzeniem przebiegu zdarzenia. Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby wyciągać wnioski. Na miejscu pracują: prokurator, policjanci i biegli - trwają oględziny i zabezpieczane są ślady - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

mid-21c07198
fot. Strzelanina w Woli Cyrusowej. Grzegorz Michałowski/ PAP

- Wstępne ustalenia wskazują, że w jednym z domów doszło do zdarzenia, podczas którego użyta została broń palna. W następstwie rany postrzałowej śmierć poniósł 49-letni mężczyzna. Kobieta z raną postrzałową i ranami kłutymi nóg trafiła do szpitala. Jej stan jest stabilny - powiedział Kopania.

47-letnia kobieta, będąca żoną ofiary, została zatrzymana do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Brzezinach. Dozorują ją funkcjonariusze policji. - Nie zapadły jeszcze decyzje co do ewentualnych zarzutów. Na obecnym etapie przekazanie bliższych informacji nie jest możliwe – zaznaczył prok. Kopania.

Rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi mł. insp. Joanna Kącka poinformowała, że miejscowi funkcjonariusze podjęli interwencję w domu po zgłoszeniu otrzymanym ok. godz. 9.30. Policję zawiadomił syn, który miał zastać zakrwawionych rodziców po powrocie do domu. - Jak wynika z bardzo wstępnych ustaleń, doszło do kłótni między mieszkającym w domu małżeństwem - powiedziała.

RadioZET.pl/ Bartłomiej Pawlak (PAP)/ Super Express/ Gazeta Wyborcza

C