Zamknij

Nie żyje mężczyzna, który zatruł się czadem. „Okna jednak były pootwierane”

30.01.2020 22:24
Pogotowie
fot. Lukasz Solski/East News

51-letni mieszkaniec Woli Rębkowskiej zmarł najprawdopodobniej wskutek zatrucia tlenkiem węgla. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O prawdopodobnym zatruciu mężczyzny czadem zostały najpierw poinformowane ok. godz. 18 służby medyczne. Następnie na miejsce przyjechali strażacy i zabrali samotnie mieszkającego nieprzytomnego 51-latka z domu. Na zewnątrz medycy stwierdzili zgon.

Strażacy stwierdzili poprzez urządzenia pomiarowe duże stężenie tlenku węglu we wnętrzu domu. Okna jednak były pootwierane, więc należy przypuszczać, że początkowo stężenie było wyższe

- powiedział Tomasz Biernacki, rzecznik prasowy garwolińskiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie. Sekcja zwłok potwierdzi, czy śmierć nastąpiła na skutek zaczadzenia.

Zobacz także

Czad - Jak wyczuć? Objawy zatrucia czadem

Strażacy po raz kolejny apelują o sprawdzanie stanu technicznego urządzeń grzewczych oraz obowiązku czyszczenia instalacji dymowych, spalinowych i wentylacyjnych. Apelują także o montowanie w mieszkaniach czujników tlenku węgla.

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu.

Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia - przy dużych stężeniach tego gazu - może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa, zawał lub nawet śmierć.

RadioZET.pl/PAP