Było spotkanie Ziobro-Morawiecki w cztery oczy. Obaj wyszli bardzo zadowoleni

Mateusz Albin
14.12.2017 09:05
Było spotkanie Ziobro-Morawiecki w cztery oczy. Obaj wyszli bardzo zadowoleni
fot. East News

Było spotkanie Ziobro-Morawiecki, w cztery oczy, jeszcze przed zaprzysiężeniem. Panowie rozmawiali o współpracy i jej ramach. Obaj wyszli bardzo zadowoleni – mówi gość Radia ZET, wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Gość Joanny Komolki dodaje, że Mateusz Morawiecki „całym sercem” jest za zmianami zaproponowanymi przez Zbigniewa Ziobrę.

- Pani premier była bardzo zainteresowana pracą naszego resortu. Bardzo często rozmawialiśmy o tym, co się u nas dzieje. Ale premier Morawiecki również jest zainteresowany – komentuje Woś.

Wiceminister sprawiedliwości mówi również, że „byłoby dobrze, gdyby ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym weszły w życie jeszcze w tym roku”. Jego zdaniem „im szybciej, tym lepiej”. Protesty?

Zagłosuj

Czy popierasz reformę sądownictwa, którą promuje Zbigniew Ziobro?

Liczba głosów:

- Czasami na tych Masach Krytycznych jest więcej osób. Wczoraj nawet nie wiem, czy setka osób się zebrała. Widziałem dużo większe, gigantyczne protesty za rządów naszych poprzedników – odpowiada gość Radia ZET. Pytany przez Joannę Komolkę o to, czy spodziewa się prezydenckiego weta ustaw, zapewnia, że są one „kompromisowe” i dodaje, że „kompromis ma to do siebie, że zawsze obie strony są trochę zadowolone i trochę niezadowolone”.

- Jeżeli Senat je przyjmie, to nie sądzę, by prezydent skorzystał z konstytucyjnego uprawnienia – dodaje wiceminister sprawiedliwości. Jego zdaniem „nie ma ani jednej wątpliwości co do konstytucyjności” ustaw sądowych.

Pytany o KRS odpowiada, że Platforma Obywatelska już w 2005 roku w swoim programie wskazywała, że największą bolączką wymiaru sprawiedliwości jest właśnie KRS.

- Mówili, że KRS rozumie swoje stanie na straży interesu, jako stanie na straży korporacyjnego interesu sędziów i trzeba to zmienić. Nawet wprost wskazywali, że 22 na 25 członków powinien wybierać Sejm. My nie idziemy tak daleko – tłumaczy Michał Woś. Zaznacza, że w Niemczech ministrowie sprawiedliwości z parlamentarzystami wprost mogą wybierać sędziów. - My wprowadzamy zasadę, że sędziów dalej będą wybierali sędziowie, tylko wybierani przez parlament – dodaje.

Minister Sprawiedliwości będzie uczestniczył w unijnych rozmowach na temat praworządności? - W Polsce nie ma żadnego problemu z praworządnością. Kompetencją ministra sprawiedliwości nie jest tłumaczenie tego Unii Europejskiej. Są od tego inne resorty i służby. Jest minister Szymański, który zajmuje się kontaktami z UE i to jest jego główna odpowiedzialność – mówi gość Radia ZET. Dopytywany o to, co zrobi jego resort, jeśli premier będzie kazał, odpowiada, że premierowi się nie odmawia. Jego zdaniem UE może dopytywać, sprawdzać, czy z praworządnością w naszym kraju wszystko jest w porządku, ale nie uruchomi art. 7 bez jednomyślności.

RadioZET.pl/maal