Koniec Cezarego Morawskiego w Teatrze Polskim?

Redakcja
10.02.2017 17:12
Cezary Morawski
fot. East News

Cezary Morawski zostanie odwołany ze stanowiska dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Odpowiednią procedurę rozpoczął tamtejszy Urząd Marszałkowski, który współfinansuje teatr. Zakończyło to długie mediacje pomiędzy urzędnikami, kierownictwem teatru i częścią załogi, która przeciwko niemu protestowała.

To może być koniec 5-miesięcznego konfliktu w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Procedura odwołania dyrektora Cezarego Morawskiego oficjalnie już trwa. Negatywne oddziaływanie na wizerunek, zwolnienia aktorów, przez co brak spektakli i wpływów do kasy - to powody, jakie wymienia Urząd Marszałkowski dla swojej decyzji. Urząd współfinansuje teatr i dlatego to od marszałka zależą dalsze ruchy.

Przeciwko był tylko jeden z wicemarszałków, Tadeusz Samborski z PSL, który od początku popierał Cezarego Morawskiego, jednak według marszałka województwa uzasadnienia prawne są. Być może będzie je musiał wykazać przed sądem, bo Morawski już wcześniej zapowiadał pozew w przypadku odwołania go ze stanowiska. 

Wg decyzji zarządu województwa, Cezary Morawski nie spełnił przynajmniej jednego z wymogów, który uchroniłby go przed zwolnieniem. - Głównie punkt czwarty, związany z nierealizowaniem zapisów, które były przedstawione w momencie, gdy dyrektor przystępował do konkursu - mówi marszałek Dolnego Ślaska Cezary Przybylski. W poniedziałek skieruje on prośbę o opinie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale nie jest ona wiążąca.

Konflikt w teatrze trwa od czasu wyboru nowego dyrektora. Protestujący aktorzy organizowali wiele manifestacji, kilkunastu pracowników zostało przez to zwolnionych. Demonstrowali przeciwko forsowaniu przez Morawskiego konserwatywnego repertuaru, a także nieskonsultowanym z pracownikami roszadom personalnym i autorytarnym decyzjom. 

RadioZET.pl/GW/MP