Hindus zaatakowany i pobity pod galerią handlową. Świadkowie: dostał za inny kolor skóry

Redakcja
07.01.2018 17:47
Wrocław
fot. East News

Trzej pijani mężczyźni zaatakowali we Wrocławiu obywatela Indii. W jego obronie stanął jeden z obywateli. Teraz policja ustala okoliczności zajścia, a cała trójka agresorów trafiła na razie do izby wytrzeźwień.

Incydent, który opisuje wrocławska "Gazeta Wyborcza", miał miejsce w sobotni wieczór na przystanku pod Galerią Dominikańską. Tzech mężczyzn zaatakowało obywatela Indii. W jego obronie miał stanąć jeden z obywateli.

Zobacz także

– W sobotę ok. godz. 20.20 policjanci zostali zaalarmowani przez jednego ze świadków zdarzenia o tym, że na przystanku przy Galerii Dominikańskiej w stronę pl. Grunwaldzkiego doszło do pobicia cudzoziemca – relacjonuje w rozmowie z "Wyborczą" aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.

Cała trójka w trakcie zajścia była pod wpływem alkoholu. – Na razie sprawcy zostali przewiezieni do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym. Będziemy starali się wyjaśnić, czy było to zdarzenie na tle narodowościowym, czy mężczyźni pokłócili się z innego powodu - mówi Dutkowiak.

Zobacz także

Lokalne media przytaczają również relacje świadków, wedle których był to atak na tle narodowościowym. - Nie zaczepiali nikogo innego. Podeszli tylko do tego chłopaka, który stał spokojnie na przystanku i pisał SMS-a. Dostał tylko za to, że miał inny kolor skóry - twierdzi jeden ze świadków, cytowany przez "GW".

RadioZET.pl/wroclaw.wyborcza.pl/MP