Wandale zamazali farbą karetkę. Nagrała ich kamera

Mikołaj Pietraszewski
20.02.2017 16:07
Karetka
fot. Wikimedia.Commons

Policja we Wrocławiu szuka wandali, którzy zamazali farbą karetkę. Ratownicy udzielali wtedy pomocy w mieszkaniu pacjentki. Sprawców zarejestrowała kamera ukryta w samochodzie. 

Do incydentu doszło we Wrocławiu, na ulicy Ślężnej podczas interwencji ratowniczej.

Atak pod nieobecność

Kiedy sanitariusze przebywali u pacjentki w domu, dwóch młodych mężczyzn wyszło z pobliskiego garażu i jeden z nich oblał maskę ambulansu farbą, a szyby zamazał olejem w sprayu. 

Szczęściem w nieszczęściu okazał się fakt, że na szybę wylano właśnie olej, który udało się zmyć, dzięki czemu ratownicy ruszyli dalej do pracy. Maska karetki wymaga jednak ponownego lakierowania, bo tam wandale wylali już farbę.

Cały atak zarejestrowany został dzięki kamerze zainstalowanej w środku pojazdu. Ratownicy przekazali nagranie policjantom, którzy próbują namierzyć sprawców.

Brak wyobraźni

Ratownicy mówią, że wandalom zabrakło wyobraźni. - Trudno prowadzić pojazd, kiedy nic nie widzi się przez szybę, a w niektórych przypadkach czas działa na niekorzyść pacjenta. Sprawcy mogli przecież przez takie zachowanie przyczynić się do śmierci pacjentki - mówi Radiu ZET Szymon Czyżewski, szef dyspozytorni wrocławskiego pogotowia. 

- Jeśli ludzie pozwalają sobie na niszczenie mienia szpitalnego, to co będzie następnym razem? Może zostaniemy czymś obrzuceni albo ktoś wpadnie na pomysł, żeby nam poprzebijać opony - zastanawia się Czyżewski

Według ratowników koszt czyszczenia i lakierowania karetki przekroczy tysiąc złotych. To nowy ambulans, w służbie pogotowia był dopiero kilka miesięcy.

RadioZET.pl/GW/MP