Zamknij

Wrocław sięgnął po rezerwy wody. W rzece wykryto nieznaną substancję

16.08.2022 15:44
Wrocław odciął dopływ wody z Oławy do wodociągów
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Wrocław odciął tymczasowo dopływ wody z rzeki Oława do miejskich wodociągów. Jak podaje serwis Tuwroclaw.com, jest to reakcja na wiadomość z niedzieli 14 sierpnia o wpłynięciu do rzeki nieznanej substancji. Spółka wodociągowa MPWiK tłumaczy, że decyzja zapadła "z ostrożności", a miasto zapewni dostęp do "kranówki" z rezerwy. Po kilku godzinach badania nie wykazywały już zanieczyszczenia i tego samego dnia przywrócono dostęp do wody z Oławy.

Wrocław tymczasowo odciął dopływ wody z rzeki Oława do lokalnych wodociągów. We wtorek 16 sierpnia po południu ujawniono, że wyniki badań próbek wody z tej rzeki nie spełniają wymaganych norm.

Rzeka Oława jest głównym źródłem wody dla Wrocławia. Do wycieku miało dojść w niedzielę wieczorem w okolicach parku miejskiego w Strzelinie. Na miejsce wezwano służby państwowe, zostały pobrane próbki do badań.

Wrocław odciął czasowo dopływ wody z Oławy. Powodem skażenie rzeki

W reakcji na skażenie miasto do odwołania odcięło dopływ wody z Oławy do miejskich wodociągów. Wrocławskie MPWiK zdecydowało o zamknięciu śluzy, którą woda z Oławy wpływa do zakładów uzdatniania Mokry Dwór i Na Grobli. Jest to standardowa procedura, uruchamiana w razie zanieczyszczenia wody w Oławie lub Nysie Kłodzkiej. Do kranów miała trafiać tylko woda zmagazynowana w zbiorniku Czechnica oraz na terenach wodonośnych.

- Jesteśmy w tej sprawie w kontakcie z Wojewódzką Inspekcją Ochrony Środowiska. Według informacji, które nam przekazano, nie doszło do skażenia. Woda jest bezpieczna. Był to nieznaczny wyciek z kanalizacji deszczowej. Obecnie już go nie ma. Chcemy mieć jednak stuprocentową pewność, dlatego przeprowadziliśmy także własne badania wody i czekamy na ich wyniki - przekazała serwisowi Tuwroclaw.com we wtorek przed południem Martyna Bańcerek z MPWiK we Wrocławiu.

Po kilku godzinach przywrócono dopływ wody z Oławy

W środę 17 sierpnia rzeczniczka MPWiK we Wrocławiu przekazała nam o poranku, że popołudniowe wyniki badań z wtorku nie wskazywały już zanieczyszczenia w Oławie. Oznacza to, że problem był krótkotrwały. - Nasze wyniki badań, podobnie jak WIOŚ (Wojewódzki Instytut Ochrony Środowiska, przyp.), nie wskazały zanieczyszczenia w rzece Oława. Od wczoraj (wtorku, 16 sierpnia), ok. godz. 15, śluza jest już otwarta i ponownie czerpiemy wodę z rzeki Oława. Kranówka jest bezpieczna - poinformowała Martyna Bańcerek. 

RadioZET.pl/Tuwroclaw.com

C