Zamknij

Uciekł policji, gdy go zatrzymywano. 34-latek wpadł kilkaset kilometrów dalej

25.09.2021 15:44
Uciekł policjantom, wpadł w Szczecinie. Gruzin z zarzutami
fot. KWP we Wrocławiu

Mężczyzna, który na początku września uciekł w chwili zatrzymywania go przez policję we Wrocławiu, został złapany w Szczecinie. Okazał się nim 34-letni obywatel Gruzji. W piątek usłyszał zarzuty popełnienia kilku przestępstw m.in. dokonania kradzieży, narażenia innych na utratę życia i zdrowia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz napaści na funkcjonariusza policji. Grozi mu 10 lat więzienia.

Policja zatrzymała 34-latka, który uciekł policjantom 5 września w rejonie ulicy Zwycięskiej we Wrocławiu. Wraz z dwiema innymi osobami zostali przyłapani na kradzieży. Podczas próby zatrzymania Gruzinowi udało się zbiec. Policjant użył broni, strzelając w kierunku opony oddalającego się pojazdu. Nie trafił, a za mężczyzną ruszyła obława.

Ucieczka okazała się skuteczna jedynie przez niecałe 20 dni. – Mężczyzna nie reagował na wydawane przez policjantów wyraźne sygnały do zatrzymania. Ponieważ ruszył z impetem poprzez m.in. żywopłot, a następnie chodnik, na którym znajdowali się przechodnie, policjanci w sposób bezpieczny oddali jeden strzał w kierunku opon jego pojazdu – relacjonowała wówczas sierżant Aleksandra Rodecka z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Wrocław. Uciekł policji, ukrywał się w Szczecinie. "Był bardzo zaskoczony" 

Po dwóch dniach policja znalazła samochód, którym Gruzin uciekł, ale on sam był dalej poszukiwany. 23 września mężczyzna został zatrzymany kilkaset kilometrów od miejsca ucieczki - okazało się, że ukrywał się w Szczecinie.

- Mężczyzna ukrywał się na terenie jednego z osiedli mieszkaniowych w stolicy województwa zachodniopomorskiego. Zatrzymany był bardzo zaskoczony, kiedy do mieszkania, w którym przebywał, zapukali wrocławscy funkcjonariusze. Miał nadzieję, że odległość dzieląca Wrocław i Szczecin zapewni mu bezkarność. Policjanci udowodnili mu jednak, że bardzo się mylił – przekazał sierżant sztabowy Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Gruzin został przetransportowany do Wrocławia. W piątek usłyszał zarzuty popełnienia kilku przestępstw m.in. dokonania kradzieży, narażenia innych na utratę życia i zdrowia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz czynnej napaści na funkcjonariusza policji. Sąd zadecydował o areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Obywatelowi Gruzji może grozić teraz do 10 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP - Agata Tomczyńska