Dziwny „rajd” kierowcy autobusu. Trzymał boczne lusterko...miotłą

18.11.2019 13:42
Wrocław
fot. KMP Wrocław

Wrocławscy policjanci zatrzymali do kontroli autobus, którego kierowca... miotłą trzymał boczne lusterko pojazdu. Zakończyło się to dla niego mandatami na łączną kwotę 1000 złotych, 8 punktami karnymi, zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, a także zakazem dalszej jazdy. Wszystko zarejestrowała kamera policyjnego wideorejestratora.

Do zdarzenia doszło przed kilkoma dniami na jednej z podwrocławskich dróg. Policjanci zwrócili uwagę na podejrzanie poruszający się autobus. Kierujący nim mężczyzna co chwila otwierał okno i regulował lusterko zewnętrzne, kontynuując jazdę, pomimo znacznego natężenia ruchu.

Zobacz także

Jednak to był dopiero początek swoistego „rajdu”. 46-latek, wykonując manewr skrętu na rondzie, nie zastosował się do obowiązujących nas wszystkich przepisów i pojechał „pod prąd”. Następnie zlekceważył znak STOP ustawiony przy oznakowanym przejeździe kolejowym.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

W pewnej chwili sami policjanci nie mogli uwierzyć, na jaki pomysł wpadł kierujący pojazdem i wożący kilkudziesięciu pasażerów mężczyzna. Otworzył bowiem okno i...miotłą na długim kiju przytrzymywał lusterko zewnętrzne, aby móc kontynuować i tak już skrajnie niebezpieczną jazdę.

Zobacz także

Wówczas policjanci z wrocławskiej drogówki zatrzymali autobus do kontroli. Okazało się, że podróżują nim pracownicy jednej z podwrocławskich film. W związku z uszkodzeniami, jakie posiadał autobus, funkcjonariusze zatrzymali jego dowód rejestracyjny, a także zakazali mężczyźnie dalszej jazdy tym pojazdem. Pasażerowie musieli poczekać na autobus zastępczy, który bezpiecznie zawiózł ich do miejsca pracy. Natomiast 46-latek za popełnione wykroczenia otrzymał od policjantów mandaty na łączną kwotę 1000 złotych, a także 8 punktów karnych. 

RadioZET.pl/KMP Wrocław