Zamknij

Kucharz z Chin pobity na ulicy. "Był uderzany w twarz, mocno krwawił"

09.03.2020 17:52
Kucharz z Chin pobity we Wrocławiu
fot. Karetka (zdjęcie poglądowe)/Monkpress/East News

Grupa młodych mężczyzn zaczepiła, a następnie pobiła na jednej z wrocławskich ulic kucharza pochodzącego z Chin, a mieszkającego w Polsce od 25 lat, kucharza. Poszkodowany i jego rodzina będą zgłoszą teraz sprawę na policję. 

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia, o którym informuje portal gazetawroclawska.pl, doszło w niedzielę ok. godz. 19:30 we Wrocławiu. Chensheng Li wracał z pracy w restauracji Kuchnia Marche. Gdy szedł ulicą Świdnicką, na wysokości przejścia pod wiaduktem kolejowym zaczepiła go grupka młodych mężczyzn. Jak relacjonuje serwis, "bez słowa wyjaśnienia, napluli wrocławskiemu kucharzowi w twarz, a następnie dotkliwie go pobili i uciekli".

Na całe szczęście do leżącego na ziemi męża szybko podbiegł przypadkowy przechodzień i zaczął mu udzielać pomocy, angażując w to kolejne znajdujące się w pobliżu osoby [...] Mąż był uderzany prosto w twarz i mocno krwawił, dobrze że znaleźli się ludzie, którzy od razu mu pomogli

- mówi w rozmowie z gazetawroclawska.pl żona poszkodowanego, który trafił już do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy. Państwo Li nie zamierzają jednak zostawić tej sprawy. Już zgłosili się na komisariat na ul. Ślężnej, ale tam odesłano ich na Trzemeską, tłumacząc, że to nie ich rejon. Małżeństwo zamierza jednak wybrać się na kolejny komisariat i jak najszybciej zgłosić przestępstwo. 

Zobacz także

Chensheng Li od 25 lat mieszka w Polsce i posiada też obywatelstwo naszego kraju. Ożenił się z wrocławianką i swoją przyszłość związał ze stolicą Dolnego Śląska. Co ciekawe, jak przypomina portal, w przeszłości został nawet nagrodzony przez byłego już prezydenta Rafała Dutkiewicza "za promowanie Wrocławia jako miasta przyjaznego obcokrajowcom".

Zobacz także

RadioZET.pl/gazetawroclawska.pl