Zamknij

Makabryczne odkrycie. Martwy lekarz w hotelu, znaleziono materiały pedofilskie

11.12.2020 08:09
Zdjęcie ilustracyjne
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Wstrząsające doniesienia wrocławskiej "Gazety Wyborczej". W jednym z hoteli we Wrocławiu w ubiegłym tygodniu policjanci odkryli zwłoki lekarza. Okazało się, że mężczyzna przedawkował narkotyki. W jego telefonie znaleziono materiały pedofilskie i sadystyczne. "Jest podejrzenie, że lekarz usypiał swych pacjentów do celów orgiastycznych" - podaje lokalny dziennik.

Zwłoki lekarza, który miał być zatrudniony w Szpitalu Wojskowym przy ulicy Weigla, zostały znalezione w ubiegłym tygodniu w jednym z wrocławskich hoteli - informuje w piątek wrocławska "Wyborcza". Mężczyzna - jak ustalono - w przeszłości był także funkcjonariuszem policji, Wojska Polskiego i współpracował z  ABW. Policja, którą na miejsce tragedii wezwał towarzysz lekarza, przystąpiła do rutynowego zabezpieczania pomieszczania. To doprowadziło do kolejnych, wyjątkowo makabrycznych odkryć. W telefonie zmarłego znaleziono materiały o treści pedofilskiej i sadystycznej.

Zobacz także

Wstrząsające słowa policjanta, który przeprowadzał czynności, cytuje lokalny dziennik: "To, co w nim znaleźliśmy, jest nie do opowiedzenia (...) Widziałem w życiu wiele rzeczy, wiele okropieństw. Ale to była pornografia z wykorzystywaniem dzieci 5- i 6-letnich. Do tego sceny z sadystycznych orgii z udziałem dorosłych". Jak dodał, miały tam znajdować się również sceny upuszczania krwi.

Zobacz także

Według doniesień gazety, podobne szokujące materiały odnaleziono również w telefonie towarzysza denata. Dotychczas nie podawano do wiadomości publicznej żadnych informacji o tym drastycznym odkryciu - ze względu na prowadzone śledztwo oraz brutalność zabezpieczonych treści. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Wrocław. Zwłoki lekarza w hotelu, znaleziono materiały pedofilskie i sadystyczne

Fakt ten potwierdził w rozmowie z "Wyborczą" rzecznik wrocławskiej prokuratury, Radosław Żarkowski. - Znaleziony sprzęt zostanie poddany oględzinom pod kątem dokonania analizy jego zawartości. Dane ujawnione w zabezpieczonych jednostkach stanowić będą tajemnicę postępowania - przekazał dziennikarzom. Jak dodał, znajomy zmarłego lekarza również usłyszał zarzuty. Za posiadanie pornografii dziecięcej może grozić mu do 5 lat więzienia. Nie został jednak tymczasowo aresztowany, co sąd wytłumaczyć miał "zastosowaniem środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym w postaci dozoru policji".

Zobacz także

Jak ustalił dziennik, prokuratura bada różne wątki w sprawie denata. Sprawdza m.in., czy lekarz odurzał swoje ofiary, a następnie wykorzystywał je w orgiach i upuszczał im krew. Ustala również, czy zmarły brał udział w filmach pedofilskich. - Ujawnione w zabezpieczonych urządzeniach dane pozwolą na podjęcie dalszych decyzji, a jeśli zajdzie taka potrzeba, przeprowadzenia postępowania także w innym kierunku - mówi Żarkowski, pytany przez dziennikarzy. Jak dodał, "jeśli w trakcie realizowanego postępowania prokuratura ujawni informacje wskazujące na popełnienie przestępstwa, z mocy prawa zobowiązana jest do podjęcia czynności koniecznych do zweryfikowania takiego stanu".

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/wrocław.wyborcza.pl