Zamknij

Wylała wrzątek na dziewczynkę. Opiekunce grozi do 3 lat więzienia

Redakcja
22.08.2018 11:02
Wrocław. Opiekunka wylała wrzątek na dziecko w przedszkolu
fot. Jatumeth Susukh/Shutterstock

Jest akt oskarżenia przeciwko wychowawczyni przedszkola z wrocławskiego Kozanowa, która ma odpowiadać z poparzenie 3-letniej dziewczynki. Dziecko przez wrzątek zostało ranne na szyi, ramieniu i plecach. Kobiecie grozi do 3 lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak podaje „Gazeta Wrocławska”, obrona opiekunki przedszkolnej nie kwestionuje, że doszło do przestępstwa.

Do tragicznego incydentu doszło 27 lutego ubiegłego roku w południe, w czasie leżakowania przedszkolaków.

Zobacz także

W jednej z sal placówki zasłonięto rolety i położono dzieci do łóżek. Jedna z nauczycielek udała się do kącika socjalnego, aby zrobić sobie herbatę, ale w sali z dziećmi zostawiła opakowanie potrzebne do zaparzenia napoju.

Dlatego wróciła do sali w ręce z kubkiem z nalanym wrzątkiem. W ocenie śledczych takie zachowanie kobiety było złamaniem obowiązujących zasad bezpieczeństwa, bo nie można wnosić gorącej wody do sali, gdzie są małe dzieci.

Niestety przechodząc między śpiącymi dziećmi, opiekunka straciła równowagę i wylała wrzątek na jedną ze śpiących dziewczynek. Kobieta zabrała małą Magdę do łazienki, gdzie przez dziesięć minut polewała ją zimną wodą. Opiekunka nie zdjęła jednak oblanego wrzątkiem ubrania, na co zwrócili uwagę śledczych.

Zobacz także

Na przyjazd karetki i rodziców dziewczynka czekała w gabinecie dyrektorki. Dopiero ratownicy zdjęli od razy z dziewczynki przesiąknięte wrzątkiem ubranie.

W wyniku wypadku Magda doznała poparzenia drugiego i trzeciego stopnia na 12 proc. powierzchni ciała. Dziewczynka przeszła przez ponad rok od zdarzenia dwie operacje związane z przeszczepem skóry.

Jednak ślady na twarzy i w okolicach ucha nigdy się nie zagoją. Rodzina Magdy wydaje około 4 tys. złotych miesięcznie na leczenie i rehabilitację dziecka.

Nauczycielka została ukarana przez dyrekcję przedszkola. Ponad rok trwało śledztwo, bo długo zajęło biegłym sądowym określenie, jak poważnych obrażeń doznała poparzona dziewczynka. W czerwcu tego roku do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko kobiecie.

Opiekunka usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu człowieka, za co grozi jej 3 lata więzienia.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wrocławska/PTD