Zamiast odwieźć do domu, brutalnie zgwałcił. Dziewczynę poznał na imprezie

Dominik Gołdyn
13.07.2018 08:37
Gwałt

37-latek poznał dziewczynę poznał podczas nocnej zabawy w jednym z klubów we Wrocławiu. Mężczyzna po zakończonej zabawie miał wywieźć młodą kobietę za miasto i zgwałcić. Zatrzymanemu grozi kara 12 lat pozbawienia wolności. 

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Czy kary za przestępstwa seksualne powinny być wyższe?

Liczba głosów:

Dziewczyna w godzinach wieczornych odwiedzała różne miejsca w centrum miasta. W jednym z nich poznała obcego mężczyznę. W towarzystwie 37-latka spędziła część wieczoru, a później wsiadła z nim do samochodu. Mężczyzna zaproponował, że odwiezie ją do domu. 37-latek wywiózł pokrzywdzoną na obrzeżach miasta i tam według jej relacji doszło do gwałtu.

Policję zawiadomili znajomi dziewczyny, widząc, w jakim jest stanie, gdy dotarła do ich mieszkania.

Niestety pokrzywdzona mogła jedynie przekazać policjantom szczątkowe informacje dotyczące okoliczności zdarzenia i napastnika. Pamiętała markę samochodu i fakt, że był to nieduży pojazd w ciemnym kolorze – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.

Policjanci dotarli m.in. do monitoringu z centrum miasta. Śledczy namierzyli pojazd opisywany przez kobietę. Wkrótce zatrzymali podejrzanego 37-letniego mieszkańca Wrocławia.

Mężczyzna usłyszał zarzut dokonania zgwałcenia i decyzją sądu, który zapoznał się z zebranymi materiałami, został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara 12 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/DG