Zamknij

Wlał psu do pyska żrący środek. Okrutnikowi grozi wiele lat więzienia

15.07.2021 12:49
Znęcanie się nad psem
fot. screen Grażyna Wiatr

Przed sądem we Wrocławiu ruszył proces Marcina W., oskarżonego o znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Miał wlać czworonogowi żrący środek do czyszczenia toalet. "Domagamy się najwyższej możliwej kary" – przekazał Radiu ZET oskarżyciel posiłkowy z fundacji Centaurus, która zajęła się okaleczonym zwierzęciem.

Do znęcania się nad psem doszło w styczniu tego roku. Mężczyzna miał wlać środek do czyszczenia toalet do pyska. Zszokowana takim obrotem spraw partnerka powiadomiła o sprawie weterynarzy.

Po blisko sześciu miesiącach we Wrocławiu ruszył proces w tej sprawie. Jak podała reporterka Radia ZET, sąsiedzi oskarżonego zeznali, że mężczyzna pod nieobecność partnerki, właścicielki psa, mógł znęcać się nad zwierzęciem już wcześniej.

Wlał psu żrący płyn do toalet. Okrutnik stanął przed sądem. "Nastawiamy się na najwyższy wyrok"

Czworonóg z dramatycznie poparzonymi wnętrznościami trafił do weterynarzy pod koniec stycznia. Oskarżony ukrywał się przez kilka dni, po zatrzymaniu został aresztowany.

- Nastawiamy się na najwyższy wyrok, jaki może być. Nie odpuścimy tej sprawy, chodzi w niej o znęcanie ze szczególnym okrucieństwem – powiedział Radiu ZET Norbert Ziemlicki z fundacji Centaurus, która zajęła się psem i występuje w sądzie jako oskarżyciel posiłkowy. Marcin W. nie przyznał się do winy. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/Grażyna Wiatr