"Tylko nie mów nikomu". Wniosek o odebranie kard. Gulbinowiczowi honorowego obywatelstwa Wrocławia

17.05.2019 17:50
Gulbinowicz
fot. Stanisław Kowalczuk/East News

Działaczki Dolnośląskiego Kongresu Kobiet złożyły w piątek do biura Rady Miejskiej Wrocławia wniosek o odebranie b. metropolicie wrocławskiemu kard. Henrykowi Gulbinowiczowie tytułu honorowego obywatel miasta.

Prezes Dolnośląskiego Kongresu Kobiet Katarzyna Lubiniecka-Różyło powiedziała w piątek podczas konferencji prasowej, że wniosek o odebranie kard. Gulbinowiczowi tytułu honorowego obywatela Wrocławia, to reakcja na okoliczności przedstawiona w filmie Tomasza Sekielskiego.

Zobacz także

W dokumencie "Tylko nie mów nikomu" pojawia się m.in. postać byłego księdza Pawła K. W filmie wskazano, że po zatrzymaniu Pawła K. w 2005 r. poręczył za niego ówczesny metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski. Szybko jednak to poręczenie wycofał. Następnie, według dokumentu Sekielskiego, poręczenia udzieli kard. Henryk Gulbinowicz, emerytowany biskup archidiecezji wrocławskiej. Dzięki temu poręczeniu K. miał uniknąć tymczasowego aresztowania – wynika z dokumentu.

Lubiniecka-Różyło powiedziała, że organizacja kobieca "nie może pozwolić, by przestępstwa pedofilski ujawnione w ostatnim czasie pozostały nierozliczone". "Jesteśmy przekonane, że wszyscy sprawcy tych przestępstw powinni trafić do więzienia. Jest dla nas też bardzo ważne, aby osoby, które w jakikolwiek sposób przyłożyły rękę do tego, że przestępcy tak długo mogli działać w Kościele katolickim, zostały za to rozliczone" – powiedziała.

Zobacz także

Zdaniem działaczek kard. Gulbinowicz nie tylko poręczył za Pawła K., ale też "po ujawnieniu jego skłonności, nie zrobił nic, by zapobiec kolejnym tragediom". "Jako wrocławianki żądamy, aby ksiądz kardynał przestał być honorowym obywatelem naszego miasta. Osoba, która nosi ten tytuł, powinna być nieskazitelna moralnie" – napisały we wniosku działaczki. Dolnośląski Kongres Kobiet będzie wnioskował również o odebranie b. metropolicie wrocławskiemu tytułu honorowego obywatela Dolnego Śląska.

Paweł K., który nie jest już księdzem, w 2015 r. został skazany przez wrocławski sąd na 7 lat więzienia za wykorzystanie seksualne trzech małoletnich chłopców. Sąd zakazał mu też dożywotnio pracy z młodzieżą i orzekł leczenie zaburzeń preferencji seksualnych.

RadioZET.pl/PAP