Wstrząs w kopalni Mysłowice-Wesoła. Pięciu poszkodowanych górników

Dominik Gołdyn
17.12.2017 12:51
Wstrząs w kopalni Mysłowice-Wesoła. Pięciu poszkodowanych górników
fot. Wikipedia.org

Pięciu górników zostało poszkodowanych w wyniku silnego wstrząsu, do którego doszło w niedzielę rano w kopalni Mysłowice-Wesoła. Ze wstępnych informacji wynika, że nie odnieśli poważniejszych obrażeń.

Według informacji Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) oraz Polskiej Grupy Górniczej (PGG), do której należy mysłowicka kopalnia, do wypadku doszło 665 m pod ziemią. W tym rejonie nie było prowadzone wydobycie węgla - górnicy wykonywali prace konserwacyjne.

Ze wstępnych doniesień wynika, że wstrząs miał siłę odpowiadającą ok. 2,9 stopnia w skali Richtera. Tego typu wstrząsy górotworu, często o większej energii, to naturalne zjawisko na terenie górniczym.

Jak powiedział PAP dyspozytor WUG, wstrząs był odczuwalny także na powierzchni - nadzór górniczy odebrał pięć zgłoszeń w tej sprawie. Rzecznik PGG Tomasz Głogowski poinformował, że około południa poszkodowani górnicy byli jeszcze w trakcie transportu na powierzchnię. Wstępne informacje wskazują, że jeden z pracowników, który doznał urazu nogi, był transportowany na noszach, pozostali szli w kierunku szybu o własnych siłach.

Po wyjeździe na powierzchnię poszkodowani trafią do szpitala. Do kopalni wezwano karetki pogotowia oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zobacz także

Niedzielny wstrząs w kopalni Mysłowice-Wesoła był kolejnym tego typu zdarzeniem w tym zakładzie w ostatnich tygodniach. 23 listopada w innej części kopalni również doszło do silnego wstrząsu, w wyniku którego dziewięciu górników doznało niegroźnych obrażeń, głównie potłuczeń. Wstrząs nie spowodował natomiast szkód w podziemnych wyrobiskach. Po kilku dniach można było wznowić tam wydobycie węgla.

Wstrząsy to naturalne zjawisko na terenie górniczym. Rocznie notuje się ich - o sile podobnej do tej, którą miał niedzielny wstrząs w Mysłowicach - nawet kilkaset. Ich najczęstszą przyczyną jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych. Te wywołujące skutki kwalifikowane są jako tąpnięcia.

Obok wybuchów metanu i pyłu węglowego wstrząsy i tąpnięcia są najczęstszymi przyczynami górniczych tragedii. W 1991 r. tąpnięcie kosztowało życie pięciu górników z kopalni Halemba. W 1993 r. silny wstrząs zabił sześciu górników w kopalni Miechowice w Bytomiu. W 1995 r. pięciu górników zmarło po tąpnięciu w kopalni Nowy Wirek w Rudzie Śląskiej. Rok później pięciu górników udusiło się po tąpnięciu i wypływie metanu w kopalni Zabrze-Bielszowice.

RadioZET.pl/PAP/DG