Wassermann: nigdy nie byłam członkiem PiS

Piotr Drabik
06.09.2018 18:21
Wybory samorządowe. Wywiad z Małgorzatą Wassermann, kandydatką PiS w Krakowie
fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Kandydatka PiS na prezydenta Krakowa Małgorzata Wassermann powiedziała w wywiadzie dla Onetu, że zwrócili się do niej „najwięksi biznesmeni” z ofertą wsparcia jej kampanii. – Zostali przeze mnie wyrzuceni – tłumaczyła. Posłanka PiS podkreśliła również, że nigdy nie była członkiem partii prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Na pytanie dotyczące opinii o zakazie kandydowania z list PiS osób zatrudnionych w spółkach Skarbu Państwa, Wassermann odpowiedziała: – Nie jestem dobrym przykładem.

– Dobrowolnie zrzekłam się wyższego wynagrodzenia na niższe [...] Były momenty, gdy zarabiałam więcej niż obecnie, ale nie po pieniądze tu przyszłam – wskazała posłanka PiS.

Zobacz także

Kandydatka na prezydenta Krakowa zdradziła w wywiadzie, że otrzymała propozycję wsparcia finansowego dla swojej kampanii.

– Chcę wyraźnie powiedzieć jeszcze jedną rzecz: ja nie przyjmuję darowizn, chcę mieć pieniądze na kampanię z klarownego źródła. Najwięksi w Krakowie byli z ofertami finansowymi i zostali przeze mnie wyrzuceni. Jeśli wygram, wszyscy będą traktowani równo – podkreśliła.

Gdy dziennikarze dopytywali, kto konkretnie złożył jej propozycję zastrzyku finansowego, Wassermann dodała: – Najwięksi biznesmeni – tak bym to nazwała. Oczywiście zawsze będę wdzięczna, jeśli przedsiębiorcy powieszą mój plakat, ale za finansowanie podziękuję.

Zobacz także

Posłanka zaznaczyła w wywiadzie, że „nigdy nie byłam członkiem PiS”. – Jestem pracownikiem merytorycznym, a działalność partyjna pozostaje poza zakresem mojego zainteresowania. Co nie znaczy, że się z PiS-em nie identyfikuję – tłumaczyła.

Swój program wyborczy Wassermann zamierza skupić na kwestiach związanych z planowaniem przestrzennym, bezpieczeństwem, walką ze smogiem oraz sprawą przejmowania kamienic.

Zapowiadane na listopad przesłuchanie Donalda Tuska przed sejmową komisją śledczą do spraw Amber Gold, której przewodniczącą jest Wassermann, posłanka nie odbiera jako „starcie”.

– Przesłuchanie Donalda Tuska jest ostatnią czynnością, potem to tylko kwestia raportu. Merytorycznie niemal cała praca jest wykonana – wskazała.

Zobacz także

Kim jest Małgorzata Wassermann?

Urodziła się w 1978 roku. Jest córką Zbigniewa Wassermana – byłego posła PiS i ministra-członka Rady Ministrów w rządzie PiS-LPR-Samoobrona, który 10 kwietnia 2010 roku zginął w katastrofie smoleńskiej.

Z wykształcenia jest prawnikiem. W 2015 roku została wybrana do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości. Rok później została przewodniczącą sejmowej komisji śledczej do spraw Amber Gold.

RadioZET.pl/Onet/PTD