Prokuratura o tragedii w Szczyrku. Jest śledztwo, będzie sekcja zwłok ofiar

05.12.2019 13:06
Prokuratura o tragedii w Szczyrku. Jest śledztwo, będzie sekcja zwłok ofiar
fot. PAP/Andrzej Grygiel

Jak poinformowała Agnieszka Michulec, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, w czwartek zostało wszczęte śledztwo ws. katastrofy w Szczyrku. Rzeczniczka powiedziała także, że dokonano wstępnych oględzin ośmiu ciał wydobytych spod gruzów. Z kolei, jak nieoficjalnie dowiedziała się Wirtualna Polska, sekcje zwłok ofiar mają się rozpocząć już w piątek.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Dotychczasowy, tragiczny bilans wybuchu gazu w dom przy ulicy Leszczynowej 6 w Szczyrku to osiem ofiar śmiertelnych – czworo dorosłych i czworo dzieci.

Zobacz także

Niewykluczone, że pod gruzami znajduje się więcej osób

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej Agnieszka Michulec zaznaczyła w czwartek na briefingu, że przedmiotem postępowania jest „zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach”. Dodała, że prokuratura wstępnie przyjmuje, że powodem katastrofy jest uszkodzenie gazociągu, w wyniku którego doszło do wycieku gazu, a następnie eksplozji i do pożaru.

Zobacz także

– Na ten moment ujawniliśmy osiem ciał osób, które przebywały w tym budynku, przy czym akcja ratownicza nie została zakończona. Nie jest bowiem wykluczone, że w tym obiekcie mogły się znajdować inne osoby ze względu na porę, w jakiej doszło do tej katastrofy – podkreśliła Michulec.

Zobacz także

Dodała, że cały czas – od wczoraj – na miejscu pracują prokuratorzy.

„Przeprowadziliśmy oględziny zwłok”

– Przede wszystkim przeprowadziliśmy oględziny zwłok, które zostały ujawnione na miejscu zdarzenia. Te zwłoki zostały zabezpieczone i zostaną poddane oględzinom i sekcji zwłok przez biegłych – zaznaczyła rzeczniczka.

Jak poinformowała, śledczy zabezpieczają dokumentację.

– Skoro przyjęliśmy, że przyczyną tego zdarzenia jest uszkodzenie gazociągu, to (zabezpieczenie dokumentacji – red.) ma dla nas kluczowe znaczenie – powiedziała.

Zabezpieczono sprzęt, odzież

Jak dodała, śledczy zabezpieczyli również sprzęt, który był na miejscu zdarzenia, i który był używany do wykonywania prac. Podkreśliła, że prokuratura będzie ustalać m.in., jaki był jego stan techniczny oraz czy pozostaje to w związku przyczynowo-skutkowym z eksplozją.

– Zabezpieczyliśmy również odzież, która była na zwłokach, bo nie możemy wykluczyć żadnej wersji – powiedziała Michulec.

Rzeczniczka potwierdziła, że policja była w dwóch firmach, oraz że policjanci pracują też cały czas na miejscu.

Zobacz także

– Przede wszystkim działa tam specjalna grupa operacyjna KWP w Katowicach i te nasze działania zmierzają właśnie do zabezpieczenia dokumentacji, która może być dowodem w tej sprawie. Czynności na bieżąco są realizowane i koordynowane w porozumieniu z prokuraturą – zaznaczyła.

Kim są ofiary?

Dodała, że śledczy nie mają informacji o tym, kim są osoby, które zostały znalezione w budynku.

Zobacz także

– Są to przede wszystkim zwłoki, które będą podlegały dalszej identyfikacji, więc czy są to pracownicy, czy są to mieszkańcy tego budynku, to będzie na dalszym etapie ustalane – zapewniła.

Zaznaczyła również, że śledczy nie mają informacji, aby któryś z pracowników zaginął w związku z wybuchem.

 

RadioZET.pl/PAP/wp.pl/onet.pl