Zamknij
Wybuch w Szczyrku. Znaleziono ciała wszystkich ofiar eksplozji przy Leszczynowej 6
8 Zobacz galerię
fot. Lukasz Kalinowski/East News

Wybuch w Szczyrku to największa tragedia w historii kurortu. W czwartek przed południem poinformowano, że po środowej eksplozji przy ulicy Leszczynowej 6 wydobyto ciała wszystkich ośmiu poszukiwanych osób. Wśród nich jest czworo dzieci.

Po wybuchu przy Leszczynowej 6 w Szczyrku akcja poszukiwawczo-ratownicza ośmiorga mieszkańców domu zakończyła się. Jak przekazał w środę przed południem wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, służby odnalazły ciała wszystkich poszukiwanych. Ofiary to dwie rodziny - cztery osoby dorosłe i czworo dzieci w wieku szkolnym. Jeden z mieszkańców budynku był w chwili wybuchu w pracy.

Sama akcja poszukiwawcza na miejscu wybuchu jednak nie dobiegła końca. Ratownicy wciąż pracują i przeszukują gruzowisko cegła po cegle.

Jak mówił jeszcze w środę wieczorem burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy, doszło do największej tragedii w historii Szczyrku. Na miejsce katastrofy jedzie wicepremier Jacek Sasin.

Zobacz także

Wybuch w Szczyrku przy Leszczynowej

Do wybuchu gazu doszło w środę o godzinie 18.26 w domu przy ulicy Leszczynowej 6. Po eksplozji trzykondygnacyjny dom całkowicie się zawalił.  Pod gruzami znalazło się osiem osób. W akcji poszukiwawczej brało udział około 100 strażaków. Akcja od początku była utrudniona przez niesprzyjające warunki atmosferyczne i duże zadymienie.

Komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach nadbrygadier Jacek Kleszczewski już w środę wieczorem przekazał, że siła eksplozji była tak ogromna, że uszkodzone zostały również trzy okoliczne budynki. 

Przyczyną wybuchu gazu było prawdopodobnie przewiercenie rury z gazem. - Firma zewnętrzna prowadziła jakieś pracy i wszystko wskazuje na to, że wwiercili się w nasz gazociąg, dlatego doszło do uchodzenia gazu - mówił Radiu ZET rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa Artur Michniewicz. 

Zobacz także