Tragedia w kopalni. Wybuchł akumulator, nie żyje serwisant

18.12.2019 18:34
Wybuch
fot. Kopalnia Rudna w Polkowicach/Wikimedia.Commons

Pracownik firmy zewnętrznej, zajmujący się serwisem akumulatorów, zginął podczas prac serwisowych, podczas których doszło do wybuchu tego urządzenia. Do tragicznego zdarzenia doszło w kopalni miedzi Rudna w Polkowicach na Dolnym Śląsku.

Dyrektor naczelna ds. komunikacji KGHM Polska Miedź Lidia Marcinkowska-Bartkowiak poinformowała że do wypadku doszło w środę po godz. 11 w strefie maszyn ciężkich pod ziemią w kopalni Rudna w Polkowicach.

Zobacz także

- Śmierć poniósł pracownik firmy zewnętrznej, która serwisuje nasze urządzenia. Doszło do wybuchu gazowego akumulatora podczas prac serwisowych. Szczegóły i przyczyny wypadku ustala specjalna komisja - powiedziała Marcinkowska-Bartkowiak.

Zobacz także

Dodała, że w wyniku wybuchu akumulatora lekko ranny został też drugi pracownik firmy serwisowej.

RadioZET.pl/PAP