Tragiczna śmierć rolkarza przy A1. "Prawdopodobnie nadmierna prędkość"

21.05.2020 16:46
Wypadek A1
fot. Policja Żory

Nie żyje rolkarz, który w środę wieczorem został potrącony na serwisowej drodze wzdłuż autostrady A1 przez kierowcę auta osobowego. - Prawdopodobnie zaważyła nadmierna prędkość – podaje policja z Żor. Mężczyzna był reanimowany, jednak bezskutecznie.

Policja wyjaśnia okoliczności tragedii przy autostradzie A1. Wypadek miał miejsce w Żorach, w dzielnicy Rój, Jak wstępnie ustalili stróże prawa, przyczyną była najprawdopodobniej nadmierna prędkość.

Z przekazanych informacji wynikało, że do potrącenia doszło na drodze technicznej pomiędzy autostradą A1 a stawem Papierok.

Wypadek przy A1. Nie żyje rolkarz

Kiedy patrol pojawił się na miejscu, zespół pogotowia reanimował już ciężko rannego mężczyznę. Policjanci wstępnie ustalili, że chwilę wcześniej rolkarz został potrącony przez samochód

- przekazali policjanci z Żor

Kierowcą pojazdu był 23-latek z Rybnika. Mundurowi podali, że zarówno kierowca jak i rolkarz chcieli minąć się w bezpiecznej odległości, w trakcie dojeżdżania do wzniesienia.

Zobacz także

Manewry się nie powiodły. Auto wjechało w rozpędzonego rolkarza, a ten wypadł z drogi i wpadł do rowu. Na miejsce wezwano śmigłowiec ratowniczy i strażaków. Mimo długiej reanimacji życia rolkarza nie udało się uratować.

Przybyły na miejsce tragedii prokurator zarządził sekcję zwłok 45-latka. Zbadany alkomatem kierowca był trzeźwy.

RadioZET.pl/DziennikZachodni.pl/Policja Żory