Zamknij

Jechali za granicę, by zarobić na ślub. Narzeczeni wśród ofiar wypadku na Śląsku

24.08.2020 08:59
wypadek koło Gliwic
fot. KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News

Wypadek w okolicach Gliwic (woj. śląskie) wstrząsnął całą Polską. W wyniku zderzenia busa z autokarem zginęło 9 osób. Wśród nich była para narzeczonych, która już za miesiąc miała się pobrać. Jechali do Holandii, by zarobić na swój ślub.

Do koszmarnej kolizji na drodze krajowej nr 88 w okolicach Gliwic, w pobliżu węzła Kleszczów doszło w sobotę wieczorem. W wyniku zderzenia czołowego busa z autokarem zginęło 9 osób.

Siła uderzenia była tak ogromna, że pasażerowie busa nie mieli szans. Rannych zostało sześciu pasażerów autokaru i kierowca, który został przetransportowany do szpitala śmigłowcem.

Wypadek koło Gliwic. Narzeczeni wśród ofiar. Jechali busem do pracy

Siedem osób, które zginęło w sobotnim wypadku, pochodziło z Podkarpacia. Wśród nich byli m.in. 23-letnia Karolina i jej partner Patryk z Lubaczowa. Historię dwojga pasażerów busa przytoczył dziennik "Fakt". 

Narzeczeni byli razem od 6 lat i mieszkali w Rzeszowie, gdzie studiowała Karolina. Niewyobrażalna tragedia wstrząsnęła sąsiadami i krewnymi pary.

Z relacji informatora gazety wynika, że za miesiąc para miała się pobrać. Feralnego dnia jechali do pracy sezonowej w Holandii, gdzie chcieli zarobić trochę pieniędzy na swój ślub. Razem z nimi do busa wsiadł także krewny Karoliny, ich koleżanka oraz 53-latka z małej wsi pod Lubaczowem, która osierociła dwoje dzieci.

Zatrzymano już kierowcę samochodu osobowego, który mógł przyczynić się do zderzenia busa z autokarem. Jak ustaliła policja, kierowca busa, chcąc uniknąć zderzenia z "osobówką", wykonał niebezpieczny manewr, który skończył się przewróceniem pojazdu na bok. Chwilę później pojazd stoczył się na przeciwległy pas. Do katastrofy doszło, gdy w przewrócony bus wjechał autokar. Kierowca ma zostać przesłuchany w poniedziałek.

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt.pl