10-latek pojechał na kolonię w góry. Wypadł z okna zakradając się do pokoju koleżanek

Redakcja
15.07.2018 18:24
karetka
fot. PAP

Do szpitala trafił 10-latek, który wypadł z okna. Do wypadku doszło w pensjonacie w Murzasichlu, gdzie dziecko pojechało na kolonię.

Wypadek miał miejsce, kiedy chłopiec postanowił zajrzeć do pokoju koleżanek z grupy. W tym celu wspiął się na daszek na wysokości pierwszego piętra.

- Gdy osiągnął już cel, do pokoju wszedł wychowawca kolonii. Chłopak wystraszył się i spadł - powiedział w rozmowie z portalem tp24.pl Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

Zobacz także

Na miejsce przyjechali ratownicy. Kiedy zbadali dziecko, postanowili przewieźć go do szpitala. Chłopiec nie odniósł jednak poważnych obrażeń. Wypadek zakończył poobijany, ale bez złamań.

RadioZET.pl/pap/maal