Wjechał w przystanek autobusowy. Kompletnie pijany 37-latek zatrzymany

02.11.2019 18:58
Wypadek na Zaporoskiej we Wrocławiu. Zatrzymano 37-latka podejrzanego o staranowanie przystanku
fot. Przemyslaw Ziemacki/East News

Samochód wjechał w sobotę przystanek autobusowy niedaleko skrzyżowania ulicy Zaporoskiej z Gajowicką na wysokości ronda Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu. Kierowca uciekł, ale po kilku godzinach policji udało się zatrzymać podejrzanego. 37-latek był kompletnie pijany.

Po wypadku we Wrocławiu policja zatrzymała kierowcę podejrzanego o staranowanie przystanku autobusowego niedaleko ronda Żołnierzy Wyklętych.

Mężczyzna uciekł z miejsca wypadku, a samochód porzucił. Na przystanku zostawił dwoje rannych dzieci. Jak przekazał st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji, podejrzany wpadł w ręce wrocławskich policjantów cztery godziny później.

Zobacz także

To 37-letni mieszkaniec Wrocławia, który w chwili zatrzymania był – jak określają policjanci – mocno pijany. Co więcej, okazało się, że mężczyzna już niejednokrotnie prowadził samochód, będąc pod wpływem alkoholu. „W tej chwili musi wytrzeźwieć w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, dopiero wówczas będą możliwe do przeprowadzenia z nim czynności procesowe” – wyjaśnia Rajski.

Do podobnego wypadku doszło w sobotę również w Kielcach. Po południu 26-letni kierowca na prostym odcinku drogi zjechał z jezdni i uderzył w drzewo, a później w przystanek. Ranne zostały dwie osoby.

Zobacz także

RadioZET.pl/Policja Dolnośląska