Zamknij

Samochód wpadł do rzeki, trzy osoby zginęły. Nowe fakty po tragedii

28.06.2022 11:19
Przyczyna śmierci trzech osób po wpadnięciu auta do rzeki Sawica
fot. screen KP PSP w Szczytnie

Trzy osoby, które w ubiegłym tygodniu zginęły w tragicznym wypadku pod Szczytnem zmarły w wyniku utonięcia - poinformował PAP prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Prawdopodobną przyczyną tragedii miał być alkohol i nadmierna prędkość.

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z 23 na 24 czerwca pod Szczytnem. Samochód z czterema osobami wpadł do rzeki Sawicy. Trzy z nich zginęły na miejscu, czwartą ratownicy odnaleźli kilkaset metrów dalej.

Mężczyzna wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, a po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu został wypisany do domu.

Wypadek pod Szczytnem. Trzy osoby zginęły, śledczy ujawnili nowe fakty

- Przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar wypadku wykazała, że cała trójka zmarła w wyniku utonięcia, nie zaś w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem samochodu - poinformował we wtorek PAP prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.

Śledczy przesłuchali też mężczyznę, który jako jedyny przeżył wypadek. Był pijany, gdy przewożono go do szpitala. - Z jego relacji wynika, że alkohol pili także wszyscy inni uczestnicy tego tragicznego wypadku. Po alkoholu postanowili autem pojechać nad jezioro, by tam odpocząć. Uczestnik wypadku zeznał, że kierowca prowadził auto bardzo szybko. Oczywiście będziemy teraz jego zeznania weryfikować, m.in. pobraliśmy do badań na zawartość alkoholu krew i mocz zmarłych, a wrak auta zostanie poddany badaniom technicznym - podkreślił prokurator Bekulard.

Świadek wypadku przyznał śledczym, że nie pamięta momentu wypadku, nie wie też, jak wydostał się z tonącego auta. Wskazał jednak, kto gdzie siedział w aucie - jego opis zgadza się z tym, co ustalono podczas oględzin. Na tej podstawie można wskazać, że samochodem, który wpadł do rzeki, kierował 30-letni mężczyzna. Osierocił on dwoje małych dzieci. Pozostałe ofiary wypadku - mężczyzna i kobieta - miały 24 i 21 lat.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska

C