Burmistrz Wilanowa, kurator oświaty i dyrekcja szkoły pojechali na miejsce wypadku na Zakopiance

Redakcja
08.06.2018 16:29
Wypadek na Zakopiance
fot. Radio ZET

Burmistrz Wilanowa, mazowiecki kurator oświaty i dyrekcja szkoły nr 261 w Wilanowie pojechali na miejsce wypadku w Tenczynie. Dzieci wracały z "zielonej szkoły" dwoma autokarami i busem. Jeden wraca do Warszawy. Bus czeka na udrożnienie drogi.

Na miejsce pojechała dyrektor Szkoły Podstawowej nr 261 im. Kostki Potockiego w Wilanowie wraz z zastępczynią. Pojechał także burmistrz Wilanowa Ludwik Rakowski.

Pomoc dla poszkodowanych na Zakopiance

- Został wysłany autobus dla rodziców chętnych, którzy nie skorzystali z własnych środków lokomocji, by dotrzeć na miejsce wypadku. Koordynujemy też na miejscu pomoc psychologiczno-pedagogiczną. Z lokalnymi samorządowcami m.in. w Tenczynie - powiedział podczas konferencji Artur Buczyński, wiceprezydent Wilanowa.

 Wypadek na zakopiance. Autobus z dziećmi zderzył się z ciężarówką

Na "zieloną szkołę" pojechało 107 dzieci i dziewięciu opiekunów.

- Jeden z autokarów wraca już do domu, drugi, jak wiadomo, uległ wypadkowi, a trzeci najmniejszy - bus czeka, żeby udrożniła się droga, zabierze dzieciaki i wrócą do domu - – zapewnił wiceburmistrz.

- Dzieci są zdenerwowane i wystraszone. Przez cały weekend będzie dyżurowała poradnia psychologiczna, a w poniedziałek w szkole zjawią się specjaliści" – zapewnił Buczyński. Dodał, że najważniejsze jest to, iż nikt w wypadku nie zginął, a u większości dzieci "obrażenia są niewielkie, najbardziej poszkodowani są dorośli - – opisywał burmistrz.

Zastępca dyrektora ZS nr 79 im. Stanisława Kostki Potockiego, w ramach którego działa podstawówka, Wioletta Ossowska powiedziała , że szkoła korzystała już wcześniej z usług firmy, która zorganizowała wyjazd na zieloną szkołę. Poinformowała, że szkoła dowiedziała się o wypadku od nauczycielki, która podróżowała z dziećmi.

- Wiedzieliśmy o wypadku z pierwszej ręki - stwierdziła.

Nie wiedziała, ilu nauczycieli jechało autokarem, który uległ wypadkowi.

- Wydaje mi się, że trójka  -– powiedziała.

Zapewniła, że szkoła jest w stałym kontakcie z rodzicami.

- Zaraz po otrzymaniu informacji o wypadku dzwoniliśmy do rodziców - – oznajmiła. "- Zanim informacja pojawiła się w mediach, rodzice już wiedzieli od nas o wypadku  - dodała. Na miejsce zmierza także mazowiecki kurator oświaty Aurelia Michałowska.

Wypadek na Zakopiance

Do wypadku doszło około godz. 11 na zakopiance w miejscowości Tenczyn. Do szpitali w ciężkim stanie trafiły 4 osoby, a 21 ma obrażenia niezagrażające życiu. Pozostali czekają w szkole w Lubniu na transport do Warszawy. "Już w tym momencie wiemy, że pomocy ambulatoryjnej będzie wymagało pięć osób z tej grupy" - powiedziała po południu Joanna Sieradzka, rzeczniczka krakowskiego pogotowia.

Jak ustaliła PAP, dzieci były na wycieczce w miejscowości Kacwin od 4 czerwca.

Policja nie jest w stanie ocenić, jak długo zakopianka będzie zablokowana. Objazdy zostały poprowadzone przez Mszanę Dolną i Rabkę Zdrój.

RadioZET.pl/pap/maal