Zamknij

Ciężarówka wjechała pod rozpędzony pociąg. Ucierpiało kilkanaście osób

01.05.2020 19:21
Wypadek w Bolechowie
fot. Twitter/Andrzej Borowiak

Szlabany opuszczone, a kierujący ciężarówką i tak wjechał na przejazd kolejowy. Sprawca wypadku w podpoznańskim Bolechowie usłyszał dziś zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.

Do wypadku doszło w środę po południu. Szynobus Kolei Wielkopolskich jadący z Wągrowca do Wolsztyna zderzył się wtedy z ciężarówką na przejeździe kolejowym w podpoznańskim Bolechowie.

Według ustaleń policji, po obu stronach przejazdu szlabany były opuszczone, było włączone czerwone światło, po obu stronach stały samochody czekające na przejazd pociągu. Kierowca ciężarówki minął stojące auta i wjechał na przejazd kolejowy. W tym momencie w prowadzoną przez niego ciężarówkę uderzył rozpędzony szynobus.

mid-20429301
fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Pociąg wykoleił się. Jechało nim 11 pasażerów i cztery osoby z obsługi. Do szpitala trafili m.in. kierowca i pasażer ciężarówki. Łącznie w wyniku zderzenia poszkodowanych zostało 14 osób, z czego 10 przewieziono do szpitali w Gnieźnie i Poznaniu. Stan jednego rannego określono jako ciężki.

Zobacz także

Kierowca ciężarówki z zarzutami

Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak przekazał w piątek Polskiej Agencji Prasowej, że kierowca ciężarówki został wypisany ze szpitala. - Usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym i sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Za to grozi mu kara 10 lat więzienia – powiedział.

W trakcie przesłuchania mężczyzna tłumaczył się w taki sposób, że ktoś mu zajechał drogę innym samochodem, więc on zdecydował się po prostu wjechać na przejazd kolejowy. Nie mówił nic, by w pojeździe doszło do jakiejkolwiek awarii

 – przekazał Borowiak. Rzecznik dodał, że śledczy czekają na wynik badań krwi podejrzanego, które wskażą, czy w czasie zderzenia kierował pod wpływem środków odurzających.

mid-20429299
fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

RadioZET.pl/PAP