Zamknij

"Umierała mi na rękach". 14-latka zginęła w tragicznym wypadku w Chałupach

18.08.2021 13:25
Wypadek w Chałupach
fot. PSP w Pucku

Nie żyje 14-latka, którą potrącił samochód niedaleko miejscowości Chałupy na Pomorzu – przekazał portalowi RadioZET.pl prokurator rejonowy w Pucku Jacek Chmielewski. Świadek wypadku zwrócił się do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, aby obniżyć limit prędkości między Władysławowem a Chałupami. Można tam jeździć nawet 70 km/h, a w wakacje przez ulicę przechodzi w tej okolicy wiele dzieci wypoczywających nad morzem.

Wypadek w okolicy Chałup na Pomorzu wydarzył się 13 sierpnia. Samochód osobowy potrącił 14-latkę z Bełchatowa. Poszkodowaną do szpitala zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety dziewczyny nie udało się uratować.

Wypadek w Chałupach. Nie żyje 14-latka

– Trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie i po kilku dniach stwierdzono śmierć mózgową i zgon – przekazał portalowi RadioZET.pl prokurator rejonowy w Pucku Jacek Chmielewski. Dodał również, że w środę została przeprowadzona sekcja zwłok 14-latki.

Policja w Pucku poinformowała, że dziewczyna przechodziła przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, a kierowca osobówki był trzeźwy. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia. Prokurator przeanalizuje nagranie monitoringu i przesłucha kierowcę. Zlecono też wykonanie ekspertyzy biegłemu, który ustali, czy samochód nie jechał zbyt szybko.

Apel świadka wypadku o zmianę przepisów

Na trasie między Władysławowem a Chałupami obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. Zdaniem krytyków to zbyt szybko, a limit powinien wynosić 50 km/h. Jak podał lokalny portal nadmorski24.pl, świadek zdarzenia i lekarz, który był wśród osób udzielających pomocy 14-latce, zwrócił się w tej sprawie do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Wskazał, że w sezonie wakacyjnym w Chałupach na kempingach wypoczywa dużo dzieci i młodzieży. Wczasowicze spacerują wzdłuż drogi na ścieżce rowerowej i przechodzą na drugą stronę, by dostać się nad morze.

„Według wszelkich norm i przy takiej liczbie ludzi tuż przy drodze odcinki dróg przy kempingach spełniają kryteria terenu zabudowanego. Obecne ograniczenie 70 km/h na całym  odcinku Władysławowo Chałupy jest przyczyną wielu tragicznych śmierci nastolatków. Zwracam się z prośbą o niezwłoczne zajęcie się sprawą i ograniczenie prędkości w okolicy kempingów do maximum 50 z 70 km/h i zastosowanie różnych rozwiązań spowalniających ruch w tym łuków spowalniających prędkość ruchu stosowanych z powodzeniem w innych rejonach Polski” – zaapelował w oficjalnym piśmie świadek zdarzenia.

Dodał, że gdyby obowiązywał bardziej rygorystyczny limit prędkości, tragedii dałoby się uniknąć. Opisał także wstrząsające szczegóły wypadku, do którego doszło w okolicy Chałup. „Ta nastolatka praktycznie umierała mi na rękach, miała objawy złamania podstawy czaszki, jestem lekarzem. Siła uderzenia tego 14-letniego dziecka musiała być ogromna, aby doszło do złamania podstawy czaszki, duże zniszczenia były widoczne też na samochodzie sprawcy” – napisał świadek.

RadioZET.pl/nadmorski24.pl/oprac. AK