Zamknij

Półtoraroczne dziecko zginęło pod Warszawą. "Policja wyjaśnia okoliczności koszmaru"

19.04.2022 00:13
Zdjęcie ilustracyjne
fot. Dawid Tatarkiewicz/East News/Zdjęcie ilustracyjne

Tragiczny wypadek zdarzył się pod Warszawą. Zginął półtoraroczny chłopiec, na którego spadła płyta nagrobna.

W Kamienicy w gminie Załuski niedaleko Warszawy na półtorarocznego chłopca spadła płyta nagrobna. Na miejscu lądował helikopter pogotowia, ale mimo akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia chłopcu - przekazała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Płońsku Kinga Drężek-Zmysłowska.

Wypadek w Kamienicy pod Warszawą. Zginął półtoraroczny chłopiec

Drężek-Zmysłowska podkreśliła w rozmowie z PAP, że zgłoszenie o takim wypadku policja w Płońsku otrzymała w poniedziałek po godzinie 16. - Faktycznie na półtorarocznego chłopca spadła płyta nagrobna, na miejscu lądował helikopter pogotowia lotniczego, ale mimo akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia temu chłopcu - powiedziała.

Wcześniej informację o tym zdarzeniu podał na swojej stronie internetowej Super Express. "Policja wyjaśnia okoliczności koszmaru" - napisano.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Edyta Roś/oprac. AK

C