Zamknij

17-latek potrącił psa, chwilę później zginął. Koszmarny wypadek na Pomorzu

23.09.2022 10:04

Nie żyje 17-letni motorowerzysta, który rozbił się na drzewie. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca motoroweru w trakcie jazdy najpierw uderzył w psa, stracił panowanie nad pojazdem, a następnie uderzył w drzewo - relacjonowała w piątek oficer prasowa KPP w Kartuzach sierż. Aldona Domaszk.

Wypadek
fot. LUKASZ CAPAR POLSKA PRESS/Polska Press/East News/Zdjęcie ilustracyjne

Do wypadku doszło w powiecie kartuskim w miejscowości Mirachowo (woj. pomorskie). Jak przekazała PAP sierż. Aldona Domaszk, w piątek ok. godz. 7:45 policja otrzymała zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym przy drodze, w miejscowości Mirachowo. Obok niego znajdował się motorower.

Policjanci po przybyciu na miejsce stwierdzili zgon 17-latka. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca motoroweru w trakcie jazdy najpierw uderzył w psa, stracił panowanie nad pojazdem, a następnie uderzył w drzewo - relacjonowała Domaszk.

Wypadek w Mirachowie. Nie żyje 17-latek

Wskazała również, że nie wiadomo dokładnie, o której doszło do wypadku. Policjanci przypuszczają, że mogło stać się to w nocy.

Przebieg zdarzenia będą wyjaśniali śledczy, którzy pracują na miejscu zdarzenia.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/Piotr Mirowicz