Zamknij

Rozpędzone auto uderzyło w drzewo. Nie żyje dwóch młodych mężczyzn

06.12.2021 19:41
wypadek
fot. KPP w Cieszynie

Śmiertelny wypadek w Mnichu (woj. śląskie). Dwóch mężczyzn zginęło, kiedy samochód uderzył w drzewo. Okazało się, że pojazd był kradziony.

Dwóch mężczyzn zginęło w wypadku, do którego doszło w niedzielę późnym wieczorem w Mnichu (woj. śląskie, powiat cieszyński) przy ulicy Świerkowej.

Rzecznik cieszyńskiej policji st. asp. Krzysztof Pawlik poinformował w poniedziałek, że samochód, którym rozbili się o drzewo, kilkanaście minut przed zdarzeniem ukradli.

Wypadek w Mnichu. Nie żyją dwaj mężczyźni

Policjant przekazał, że ok. godz. 22. funkcjonariusze otrzymali sygnał o kradzieży opla w Chybiu. Chwilę później odebrali informację o wypadku drogowym w Mnichu z udziałem tego samego auta.

- Mundurowi wstępnie ustalili, że kierujący 34-latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni i bokiem uderzył w drzewo. Kierowca i jego pasażer, pomimo szybko udzielonej im pomocy, nie przeżyli wypadku – relacjonował st. asp. Pawlik.

Jak podaje portal bielskiedrogi.pl, mężczyźni byli zakleszczeni w pojeździe. Wstępnie ustalono, że kierowcą był 34-letni mieszkaniec powiatu cieszyńskiego. Pasażer nie miał przy sobie dokumentów. Nieoficjalnie wiadomo, że to 23-letni mieszkaniec gminy Chybie.

Rzecznik dodał, że 34-latek, który prowadził opla, był już w przeszłości karany. Policja pracowała na miejscu tragicznego wypadku do godziny czwartej nad ranem.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Marek Szafrański/bielskiedrogi.pl

C