Zamknij

Uczestnik telewizyjnego show zginął w Mrzeżynie. Miał na rękach kajdanki?

20.06.2020 21:57
Wypadek w Mrzeżynie
fot. PAP/Marcin Bielecki

Mężczyzna, który zginął w sobotę w Mrzeżynie, to uczestnik jednego z popularnych programów telewizyjnych, "Dżentelmeni i wieśniacy". Według świadków, gdy wjeżdżał samochodem do kanału portowego miał na rękach kajdanki.

Do wypadku w zachodniopomorskim Mrzeżynie doszło w sobotę rano. Samochód, czarne volvo z charakterystyczną niebieską maską, wjechał tam do kanału przy ul. Portowej. Kierowcy mimo długiej reanimacji nie udało się uratować.

Jak wynika z ustaleń Polsat News, zmarły mężczyzna to 36-letni Jarosław K., mieszkaniec Mrzeżyna i uczestnik jednego w telewizyjnych show, w którym zamożni mężczyźni wymieniają się rolami z gorzej sytuowanymi osobami.

Zobacz także

Przyczyny tragedii wciąż są ustalane, z relacji świadków wynika natomiast, że niekoniecznie był to nieszczęśliwy wypadek. Mówi też o tym prokuratura. - Dotychczasowe ustalenia poczynione w tej sprawie wskazują, że było to samobójstwo i w tym kierunku prowadzone jest postępowanie, jednakże w jego toku prokurator będzie ustalał wszystkie okoliczności tego zdarzenia – powiedziała w rozmowie z Polsat News Ewa Obarek z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.  

Z nagrań z kamer portowego monitoringu ma wynikać, że kierowca z premedytacją rozpędził samochód. Co więcej, świadkowie twierdzą, że po wydobyciu ciała na rękach mężczyzny widać było założone kajdanki. Jedna z nieoficjalnych wersji mówi o tym, że powodem desperackiej decyzji mężczyzny mogła być kłótnia w rodzinie.

Szczegóły tej sprawy są badane.

mid-20620017
fot. PAP/Marcin Bielecki

RadioZET.pl/Polsat News