Zamknij

Rodzeństwo zginęło w wypadku w Olsztynie. Jest film z tragedii na ul. Bałtyckiej

PAP
13.11.2021 16:19
Wypadek na ul. Bałtyckiej w Olsztynie
fot. KMP Olsztyn

Policja bada okoliczności wypadku, który w czwartek wydarzył się na ul. Bałtyckiej w Olsztynie. Zginęło w nim rodzeństwo w wieku 23 i 25 lat. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie pokazujące moment tragedii.

Wypadek na ul. Bałtyckiej w Olsztynie poruszył nie tylko mieszkańców stolicy woj. warmińsko-mazurskiego. Na opublikowanym w internecie filmie widać, że jasne auto, które prowadziła 23-letnia kobieta, zawraca na skrzyżowaniu.

Samochód zatrzymał się, przepuścił kilka aut jadących prosto. Gdy pojazd kierowany przez kobietę włączał się wolno do ruchu, gwałtownie uderzyło w niego ciemne auto, które nadjechało z olbrzymią prędkością.

Wypadek w Olsztynie. Do sieci trafiło nagranie tragedii

Na innym filmie z miejsca wypadku widać, że siła zderzenia obu aut była tak duża, że pojazdy przemieściły się o kilkadziesiąt metrów. Do rozbitego auta podbiegł idący chodnikiem mężczyzna. Na filmie nie widać, by do rozbitego samochodu podchodził kierowca ciemnego auta.

W tym wypadku zginęło rodzeństwo: 23-letnia kobieta i 25-letni mężczyzna. Kierowca ciemnego auta nas piechotę uciekł z miejsca wypadku, zanim pojawiły się tam służby. Od czwartkowego wieczoru był poszukiwany.

Policja poinformowała, że do zatrzymania sprawcy wypadku doszło w sobotę rano po tym, gdy ten zgłosił się do szpitala. Oficer prasowy policji w Olsztynie Andrzej Jurkun podał PAP, że zatrzymany ma 39 lat. - Będą z nim dziś (w sobotę - przyp. red.) wykonywane czynności procesowe - zapowiedział policjant.

Prokurator rejonowy z Prokuratury Olsztyn-Północ Arkadiusz Szulc dodał w rozmowie z PAP, że na podjęcie decyzji, jakie środki zastosowane zostaną wobec zatrzymanego kierowcy, śledczy mają 48 godzin. - Będziemy go przesłuchiwać, mamy zabezpieczone nagrania z monitoringu - powiedział prokurator.

RadioZET.pl/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska

C