Wypadek w Puszczykowie. Kierowca karetki wybudzony ze śpiączki

09.04.2019 17:51
Puszczykowo
fot. Robert Woźniak/Polska Press/East News

Kierowca karetki pogotowia, w którą uderzył pociąg na przejeździe w podpoznańskim Puszczykowie został już wybudzony ze śpiączki. Jego stan zdrowia jest jednak określany jako ciężki i wciąż nie pozwala mu na złożenie zeznań. 

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło na przejeździe kolejowym w Puszczykowie niedaleko Poznania. W karetkę, która utknęła pomiędzy opuszczonymi rogatkami, uderzył pociąg InterCity relacji Gdynia – Katowice.

Zobacz także

Na miejscu zginęły dwie osoby. To 30-letni lekarz i 40-letni ratownik medyczny. Ciężko ranny kierowca z „wielonarządowymi urazami” trafił do szpitala w Puszczykowie. W czwartek poinformowano, że mężczyzna znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej, a jego stan określony został jako ciężki. Próba wybudzenia miał miejsce w następny wtorek i według relacji rzeczniczki szpitala został już wybudzony.

Kierowca karetki wybudzony ze śpiączki

- Został odłączony od respiratora, znajduje się obecnie w stanie sedacji [uspokojenie poprzez zastosowanie środków farmakologicznych]. Na pewno nie jest teraz w stanie wykonywać żadnych czynności prawnych - powiedziała Marzena Rutkowska-Kalisz w rozmowie z Gazeta.pl. Nie wiadomo, jak długo ten stan potrwa oraz kiedy śledczy będą mogli przesłuchać kierowcę. 

Sekcja zwłok ofiar wypadku

Gazeta.pl przypomina też, że w poniedziałek przeprowadzono sekcję zwłok obydwu ofiar wypadku. Wstępne ustalenia mówią, że przyczyną śmierci zarówno lekarza, jak i ratownika były urazy wielonarządowe, ale oficjalne wyniki poznany za ok. 4-6 tygodni. 

Zobacz także

Biegli chcą także sprawdzić, w jakim stanie było auto, którym podróżowała wspomniana trójka. - Chcemy sprawdzić, czy była sprawna. Nie spodziewam się jednak dużego zaskoczenia. To był nowy, kilkumiesięczny samochód - mówił w rozmowie z Gazeta.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl