Policjanci wymusili pierwszeństwo. Doszło do wypadku

Michał Strzałkowski
06.03.2018 19:46
Policjanci wymusili pierwszeństwo. Doszło do wypadku
fot. youtube

Policjanci w nieoznakowanym radiowozie spowodowali wypadek na drodze krajowej nr 17 pomiędzy Krasnymstawem a Zamościem. Z relacji świadków wynika, że wymusili pierwszeństwo. Doszło do wypadku w wyniku którego jadący prawidłowo samochód dachował.

Zagłosuj

Która z poniższych dwóch grup twoim zdaniem jeździ niebezpieczniej?

Liczba głosów:

Sama policja potwierdza, że wina leży po stronie mundurowych. – Policjanci jechali nieoznakowanym fiatem, ale nie mieli włączonych sygnałów. Za kierownicą siedział 44-letni funkcjonariusz, który skręcał w lewo. Wymusił jednak pierwszeństwo przejazdu na mitsubishi i doprowadził do zderzenia – relacjonuje aspirant Dorota Krukowska-Bubiło z komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Mitsubishi dachowało z winy policjantów

Jak podaje „Dziennik Wschodni” 61-latek, którego mitsubishi dachowało, oraz jego pasażer, trafili na badania do szpitala, jednak jeszcze tego samego dnia, zostali wypisani.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program.

Policjanci, którzy nie brali udziału w zdarzeniu, przebadali wszystkich alkomatem. Okazało się, że żaden z uczestników nie był po wpływem alkoholu ani innych środków odurzających.

Wideo nagrane tuż po wypadku:

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/strz