Tragedia w Szaflarach. Egzaminator usłyszy zarzuty

Redakcja
27.08.2018 12:10
Szaflary
fot. PAP

Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu najprawdopodobniej w poniedziałek postawi zarzuty 62-letniemu egzaminatorowi – dowiedziała się „Gazeta Wyborcza”. W czwartek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Szaflarach pociąg uderzył w „elkę”. Zginęła 18-latka. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W piątek Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy ze skutkiem śmiertelnym na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Szaflarach. 

Jako ważny materiał dowodowy szef nowotarskiej prokuratury wskazał nagrania z wnętrza samochodu egzaminacyjnego, a także z monitoringu pobliskiej betoniarni i z przejazdu pociągu.

Z informacji „Gazety Wyborczej” wynika, że 62-letniemu egzaminatorowi z Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu grozi kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.

Zobacz także

– Zarzuty są już sformułowane i przygotowane. Podejrzany usłyszy je podczas dzisiejszego przesłuchania, na które jest zobowiązany stawić się w trybie pilnym. Wtedy zdecydujemy, czy użyjemy np. środków zapobiegawczych w formie tymczasowego aresztu – powiedział Józef Palenik, prokurator rejonowy w Nowym Targu.

Tragiczny wypadek w Szaflarach 

Do wypadku doszło w czwartek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że gdy zdająca egzamin na prawo jazdy kobieta wjechała autem na przejazd, pojazd najprawdopodobniej zgasł. Nadjeżdżający pociąg relacji Nowy Targ–Zakopane uderzył w samochód.

18-latkę z ciężkimi obrażeniami przewieziono do szpitala w Nowym Targu, gdzie zmarła. Egzaminator dostrzegł pociąg i zdołał przed zderzeniem uciec z samochodu.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/DG