Wypadek w Tryńczy. NOWE FAKTY nt. dwóch mężczyzn

Redakcja
03.01.2018 12:27
Wypadek w Tryńczy. NOWE FAKTY nt. dwóch mężczyzn
fot. LUKASZ SOLSKI/ East News

W środę o godzinie 13 rozpocznie się pogrzeb dwóch młodych mężczyzn: Sławomira (24 l.) i Bogusława (27 l.), którzy zginęli w tragicznym wypadku w Tryńczy. Prezes OSP Ubieszyn Zdzisław Kulpa w rozmowie z ''Wirtualną Polską'' zdradza ciekawe informacje na ich temat.

W piątek policjanci i strażacy przez kilka godzin pracowali w okolicach rzeki Wisłok w Tryńczy. Użyty przez strażaków sonar wskazał, że na dnie rzeki znajduje się duży przedmiot. Prawdopodobnie samochód. Przed godz. 16 na brzeg wyciągnięto daewoo tico.

W środku znajdowało się pięć ciał - trzech kobiet oraz dwóch mężczyzn. Kobiety, w tym dwie siostry, w wieku 19, 18 i 16 lat były od kilku dni poszukiwane. Wyszły z domu 25 grudnia, ostatni raz widziane były w poniedziałek wraz z dwoma mężczyznami, jak wsiadały do daewoo tico. Pozostałe dwa ciała to zwłoki tych mężczyzn w wieku 24 i 27 lat. Wszyscy byli mieszkańcami gminy Tryńcza. 

We wtorek w Tryńczy odbył się pogrzeb dwóch sióstr: Ani (16 l.) i Dominiki (18 l.). W środę odbędzie się ostanie pożegnanie Sławomira i Bogusława. Mężczyźni przeszłości współpracowali m.in. z OSP Ubieszyn. - Znałem ich od urodzenia. Nie wiem, co powiedzieć. Mamy już wyszykowany i umyty wóz strażacki oraz przygotowany sztandar. Oczywiście będziemy na uroczystościach - mówi w rozmowie z wp.pl prezes jednostki, Zdzisław Kulpa.

Zobacz także

- Byli pomocni i zaangażowani. Sławek to był prawdziwy strażak i mój kolega. Po wichurach czy gradobiciach zawsze chętnie jechał pomóc innym. Bogusław był z kolei świetnym mechanikiem: naprawiał silniki, spawał. Kiedy były zrzutki na radio czy jakiś sprzęt, zawsze chętnie się dokładali - wspomina na łamach ''WP'' Kulpa.

Emocjonalny pogrzeb dwóch nastolatek z Tryńczy: 

RadioZET.pl/wp.pl/PAP/DG