Zamknij
Wypadek w Wykowie
  • 207563412_1756126507915859_5653935781039125020_n
  • 207327143_1756126404582536_5104154297186873523_n
  • zdjeicepionowo
  • 8 Zobacz
fot. OSP Słupno

18-latek w miejscowości Wykowo jechał tak szybko, że samochód, którym uderzył w budynek gospodarczy, zawisł pionowo na ścianie. Młody mężczyzna trafił do szpitala. Interweniujący strażacy przyznali, że nie spodziewaliby się takiej sytuacji nawet na bardzo trudnych ćwiczeniach.

Wykowo to miejsce wypadku, który zadziwił nawet doświadczonych strażaków. Osoba zgłaszająca zdarzenie powiedziała, że samochód uderzył w budynek. Po przyjeździe na miejsce strażacy ze zdziwieniem odkryli, że pojazd zatrzymał się na ścianie drewnianej szopy pionowo.

Wypadek w Wykowie. Samochód zawisł pionowo na ścianie, 18-latek w szpitalu

„Zobaczyliśmy obraz, którego nawet podczas bardzo trudnego założenia na ćwiczeniach byśmy się nie spodziewali. Samochód osobowy na łuku drogi staranował: znaki drogowe, bramę wjazdową, altanę śmietnikową, ogrodzenie, krzewy posadzone wzdłuż ogrodzenia i uderzył w budynek gospodarczy, zatrzymując się pionowo” - napisali strażacy z ochotniczej jednostki w Słupnie.

W wypadku został poszkodowany 18-letni kierowca, który sam wyszedł z samochodu. Strażacy udzielili mu pomocy, po czym został zabrany do szpitala.

Marta Lewandowska, oficer prasowa płockiej komendy poinformowała tvnwarszawa.pl, że 18-latek doprowadził do zderzenia, bo jechał za szybko. Pobrano od niego krew, by sprawdzić, czy prowadził pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

RadioZET.pl/OSP Słupno/tvnwarszawa.pl

C