Zamknij

Wjechał samochodem na zamarznięte jezioro. W ostatniej chwili uciekł z pojazdu

12.02.2021 17:52
samochód wjechał na zamarznięte jezioro
fot. Facebook.com/Nadleśnictwo Choczewo

Samochód marki Land rover discovery wjechał na zamarznięte jezioro w gminie Choczewo (woj. pomorskie). Lód pękł i auto znalazło się pod wodą do wysokości dachu. 56-letni kierowca zdążył uciec.

Samochód wjechał na zamarznięte jezioro. Według informacji oficer prasowej Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie Anetty Potrykus zgłoszenie otrzymano w piątek ok. godz. 9 rano.

Samochód wjechał na taflę zamarzniętego jeziora. Załamał się lód

- Policjanci z Komisariatu Policji w Gniewinie otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu na Jeziorze Choczewskim. Ze zgłoszenia wynikało, że samochód wjechał na taflę lodu, która się pod nim załamała - dodała Potrykus. Na miejsce zdarzenia pojechali policjanci. 

Okazało się, że 56-letni gdynianin wjechał samochodem land rover discovery na zamarznięte jezioro. Gdy jechał po lodzie, w pewnym momencie lód się pod nim załamał i samochód zanurzył się w wodzie.

Mężczyzna znajdował się wówczas ok. 20 metrów od brzegu. Gdynianin zdążył uciec z tonącego samochodu i wyszedł na brzeg. Nad taflę wody wystaje jedynie dach auta. Na stronie Nadleśnictwa Choczewo opublikowano film ku przestrodze, na którym widać fragment pojazdu.

"Zima w pełni, śniegu dużo, temperatura -12 stopni. Piękny dzień na wyjazd nad jezioro Choczewo. Oczywiście nie dosłownie... Mamy nadzieję, że większość z was zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczny jest wjazd samochodem na lód i jak wiele szczęścia jest potrzebne, aby z takiego samochodu zdążyć wysiąść, gdyby jednak lód nie wytrzymał. Od kilkunastu dni mamy temperatury minusowe, jednak duża pokrywa śnieżna izoluje zamarzniętą powierzchnię jeziora, co sprawia, że lód jest stosunkowo cienki" - informuje Nadleśnictwo Choczewo.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Policja Pomorska/Facebook.com/Nadleśnictwo Choczewo