Zamknij

Tragiczny wypadek w kopalni. Zginął górnik przygnieciony podczas transportu urobku

18.09.2021 09:49
kopalnia
fot. Lukasz Kalinowski/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Wypadek w kopalni Borynia, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zginął górnik przygnieciony podczas transportu urobku. Mężczyzna był reanimowany, jednak bez rezultatu.

Do wypadku w kopalni Borynia doszło w sobotę nad ranem. - Mężczyzna został przygnieciony podczas transportu urobku – podały służby kryzysowe wojewody śląskiego. To dziewiąta w tym roku śmiertelna ofiara w polskim przemyśle wydobywczym i szósta w kopalniach węgla kamiennego.

Tzw. ruch Borynia jest częścią należącej do JSW kopalni Borynia-Zofiówka. Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, do wypadku doszło o przed godziną piątą. Pracownik został przygnieciony podczas transportowania urobku, zginął na miejscu. 

Wypadek w kopalni Borynia. Pracownik przygnieciony podczas transportu urobku

Jak podaje "Dziennik Zachodni", górnik został znaleziony przez innego pracownika na jednym z podziemnych chodników. Mężczyzna zajmował się transportem węgla. Jak tłumaczył Sławomir Starzyński, rzecznik prasowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, reanimacja nie powiodła się, a lekarz na miejscu stwierdził zgon. Przyczyny i okoliczności wypadku bada nadzór górniczy.

Jak wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego, łącznie z sobotnim wypadkiem, w tym roku w polskim przemyśle wydobywczym zginęło dziewięciu pracowników, w tym sześciu w kopalniach węgla kamiennego.

Najpoważniejszy w tym roku wypadek w polskim górnictwie miał miejsce 4 marca w kopalni Mysłowice-Wesoła, gdzie fragmenty skał stropowych przysypały dwóch górników. Pracownicy znaleźli się w środku wysokiego na 3 metry zwałowiska. W całym ubiegłym roku w krajowym górnictwie zginęło 16 osób (w tym 9 w kopalniach węgla kamiennego), wobec 23 śmiertelnych ofiar w roku 2019.

RadioZET.pl/PAP/ Autor: Krzysztof Konopka/"Dziennik Zachodni"