Tragiczny wypadek na Pomorzu. Kierowca uderzył w drzewo

Redakcja
07.02.2019 11:29
Tragiczny wypadek na Pomorzu. Kierowca uderzył w drzewo
fot. Dmitry Kalinovsky/shutterstock

Tragedia wydarzyła się w czwartek rano, około godziny 6.00 w Skarszewie (województwo pomorskie). Kierowca auta osobowego wpadł w poślizg i stracił panowanie nad kierownicą. Pojazd uderzył w pobliskie drzewo.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Niestety 32-latka nie udało się uratować. Zmarł uwięziony w pojeździe.

Zobacz także

Policją otrzymała zgłoszenie o tym dramatycznym wypadku około wpół do siódmej. Z policją rozmawiali dziennikarze „Dziennika Bałtyckiego”.

– Na prostym odcinku drogi ze Skarszewa do Dębnicy kierujący Toyotą Avensis wpadł w poślizg – mówił w rozmowie z „Dziennikiem” Sławomir Gradek, rzecznik prasowy komendy policji w Człuchowie.

Zobacz także

Potwierdził, że samochód wjechał w drzewo i 32-letni mężczyzna nim kierujący zmarł na miejscu.

„Nie wykazywał czynności życiowych”

Wezwano także straż pożarną. Kiedy tylko strażacy dotarli na miejsce zgłoszenia, podjęli próbę wyciągnięcia kierowcy z rozbitego auta. Jak jednak powiedział Marek Lubiński z PSP w Człuchowie, „karoseria pojazdu była znacznie uszkodzona”, a  „mężczyzna nie wykazywał czynności życiowych”.

Zobacz także

Na  miejsce wypadku przyjechali również ratownicy pogotowia. Stwierdzili oni zgon mężczyzny.

RadioZET/Dziennik Bałtycki/JZ