Pijany wjechał w przystanek w centrum Warszawy zabijając 2 osoby. Jest nowy wyrok

Redakcja
28.04.2017 20:45
Pijany wjechał w przystanek w centrum Warszawy zabijając 2 osoby. Jest nowy wyrok
fot. PSP Warszawa

Jest wyrok dla Andrzeja Sz., który będąc pijanym wjechał w przystanek autobusowy przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie i zabił dwie osoby. Mężczyzna spędzi w więzieniu 8 lat, a przez 15 nie będzie mógł prowadzić pojazdów. To wyższy wyrok niż ten sądu pierwszej instancji z listopada 2016 r.

Do wypadku doszło w nocy z 30 na 31 października 2015 r. Około godz. 1 w nocy Andrzej Sz. wypadł z jezdni, uderzył w śmietnik, po czym wbił się w przystanek autobusowym przy ul. Marszałkowskiej w ścisłym centrum stolicy. Zginął 47-letni Polak i 33-letni Włoch. Kompletnie pijany kierowca po wypadku wysiadł z auta i poszedł do domu. Tam został zatrzymany przez policję.

Kajał się przed sądem

Mężczyzna stanął przed sądem. Przyznał się do spowodowania wypadku, ale nie do tego, że w chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu. Na sali rozpraw kajał się i przepraszał za to, co się stało. Kara, jaką wobec 36-letniego Andrzeja Sz. orzekł sąd pierwszej instancji, była niższa od tej, jaką wnosił prokurator.

Nonszalancja, egoizm i ignorancja

Sąd drugiej instancji uznał, że poprzedni wyrok - 6 lat i 3 miesięcy wiezienia - był zdecydowanie za łagodny. - To była nonszalancja, egoizm, frustracja i kompletna ignorancja przepisów prawa i przez to zginęły dwie osoby - takich argumentów użyła sędzia Magdalena Roszkowska-Matusik uzasadniając surowszą karę. Sędzia przypomniała, że skazany "jechał bardzo szybko, w samym centrum Warszawy, ponad 100 na godzinę, robił niebezpieczne manewry kłócąc się z jedną z pasażerek. Nie obserwował, co się dzieje na drodze. W efekcie uderzył przystanek i zabił dwóch mężczyzn.

RadioZET.pl/AJ,strz