Zamknij

Skasował znaki, wjechał w bmw i uderzył w billboard. Jazdę skończył na budowie

29.06.2021 14:37

Niebezpieczne zdarzenie w centrum Wyszkowa. Zamroczony alkoholem kierowca ominął wszystkie zjazdy i zjechał z ronda prosto na plac budowy, kasując przy tym znaki drogowe i uderzając w billboard. Całe zajście zarejestrowała kamera monitoringu. Mężczyzna miał w swoim organizmie blisko 3 promile. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie w najbliższym czasie odpowie przed sądem.

pijany kierowca na rondzie w Wyszkowie
fot. Mazowiecka Policja

Do niecodziennego incydentu doszło w centrum Wyszkowa. Jak podaje Mazowiecka Policja, na rondo przy kościele św. Wojciecha wjechał 64-letni kierowca, który kompletnie zignorował jakiekolwiek przepisy. Sposób poruszania się mieszkańca powiatu wyszkowskiego wskazywał na spożycie alkoholu. 

Wyszków. 64-latek wjechał na rondo, skasował znaki i uderzył w billboard

Policja otrzymała wezwanie w poniedziałek po godzinie 23. Jak widać na nagraniu z miejskiego monitoringu, pijany kierowca nie potrafił opuścić ronda. "64-letni kierowca forda najpierw wjechał na wysepkę, ledwo unikając zderzenia z ciężarówką, a potem uderzył w tył bmw. Ostatecznie z ronda zjechał pasem zieleni, wprost na teren budowy u zbiegu ulic Kościuszki i Sowińskiego" - relacjonował oficer prasowy KPP w Wyszkowie Damian Wroczyński.

Pirat drogowy po drodze skosił znaki drogowe, staranował ogrodzenie i uderzył w billboard. Na szczęście, nikogo nie było na chodniku i ścieżce rowerowej, którymi przejechało auto. Okazało się, że mieszkaniec powiatu wyszkowskiego miał prawie 3 promile alkoholu. 64-latek może mówić o dużym szczęściu, ponieważ nie odniósł poważnych obrażeń.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów i kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/KPP w Wyszkowie