Z czekanami z drutu zbrojeniowego weszli na Rysy. Ukraińcy mieli na nogach gumiaki

Redakcja
18.02.2019 18:58
Z czekanami z drutu zbrojeniowego Ukraińcy weszli na Rysy. Mieli na nogach gumiaki
fot. Albin Marciniak/East News (ilustracyjne)

Czekany zrobione z drutu zbrojeniowego, rękawice robocze na rękach, a na nogach gumiaki - z takim "wyposażeniem" na Rysy wybrała się grupa Ukraińców. Według relacji świadków amatorzy wspinaczki zdobyli najwyższy szczyt polskich Tatr w bardzo nietypowy sposób.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podała "Gazeta Krakowska", osobliwą grupę turystów spotkano w drodze na Rysy (2499 metrów nad poziomem morza) w niedzielny poranek około godz. 6:30 nad Czarnym Stawem.

Cytowany przez dziennik pan Bartosz opisał "wyposażenie" ukraińskich amatorów zimowej wspinaczki na najwyższy szczyt polskich Tatr.

Zobacz także

- Gumowce mieli owinięte srebrną taśmą, do nich zamontowane pseudo raczki plastikowymi opaskami, czekany z prętów zbrojeniowych i rękawice robocze. Poszli na szczyt i tam dotarli, bo dwaj moi koledzy, którzy też szli ich widzieli. Ja wycofałem się od stawu. Podobno ich zejście też wyglądało ciekawie. W większości zjeżdżali ta tyłkach - relacjonował pan Bartosz.

"Krakowska" dodała, że jeden z ukraińskich turystów podczas powrotu z Tatr zgubił jeden z prowizorycznych czekanów. Odnaleźli go dopiero koledzy pana Bartosza.

W niedzielę, kiedy zauważono na górskich szlakach grupę ukraińskich turystów, była w Tatrach słoneczna pogoda, ale śnieg był twardy i zalodzony. Śmigłowiec ratunkowy TOPR musiał zabrać do szpitala innego Ukraińca, który w niedzielę po godz. 16 na Rysach zjechał około 100 metrów w dół i doznał obrażeń. Turysta trafił do szpitala.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Krakowska/PTD