Z grobu 8-latka skradziono figurę kotka. "Podłość ludzka nie zna granic"

30.11.2019 09:54
Kotek
fot. Facebook.Kacper Zagozdon

Kacperek z Noweg Dworu Mazowieckiego zmarł po długiej walce z guzem mózgu. Rodzice postawili na jego grobie figurę kotka, niesymbolizującego zwierzaka, który towarzyszył chłopcu przez ostatnie miesiące walki z chorobą. Niestety, dwa tygodnie po jego śmierci ktoś ukradł figurę z nagrobka. Krewni Kacpra proszą o pomoc. 

Informację podała rodzina chłopca, która prowadzi poświęcony jego pamięci profil na Facebooku. Udostępniono tam również zdjęcie figurki przedstawiającej śpiącego kota. Post ma już ponad dwa tysiące udostępnień:

Kacperek zmarł w połowie listopada w wieku 8 lat z powodu guza mózgu, tzw. glejaka. Lekarze przez wiele miesięcy walczyli o jego życie. W czasie choroby chłopiec dostał kotka, który stał się jego najwierniejszym towarzyszem, zwłaszcza podczas ostatnich miesięcy i pobytu w szpitali. To właśnie z tego powodu rodzina postanowiła uhonorować zwierzę, zlecając wyrzeźbienie na grobie chłopca symbolizującej kota figurki. 

Kochani zwracamy się z ogromną prośbą może ktoś coś wie. W nocy 27 listopada z grobu naszego synka Kacperka został skradziony kotek. Prosimy o udostępnianie tej informacji. Dołączamy zdjęcie kotka

- czytamy we wpisie, pod którym znalazło się już kilkaset pełnych wsparcia, ale też złości na sprawcę komentarzy. "Podłość ludzka nie zna granic", "Przecież to był jego Anioł Stróż", "Jakim to trzeba być człowiekiem żeby coś takiego zrobić" - to tylko niektóre z nich.  

RadioZET.pl/Facebook