Zabawa w berka nago w komorze gazowej. Prezydent dostaje listy w tej sprawie

Redakcja
30.11.2017 11:26
Zabawa w berka nago w komorze gazowej. Prezydent dostaje listy w tej sprawie
fot. kadr z filmu "Berek" (1999 r.)

Wiele środowisk nie kryje oburzenia krótkometrażowym filmem „Berek” z 1999 roku, w którym bohaterowie grają w berka w komorze gazowej w Muzeum Stutthof w Sztutowie. - To profanacja miejsca pamięci, która nigdy nie powinna mieć miejsca - mówi Radiu ZET Waldemar Szymański z Muzeum Stutthof w Sztutowie.

W środę kilka organizacji z Izraela zwróciło się do prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło o wyjaśnienie sytuacji. Zrobiły to teraz, bo dopiero uzyskały stuprocentowe potwierdzenie lokalizacji zdjęć do filmu. Z informacji uzyskanych przez Radio ZET od pracowników muzeum wynika, że reżyser zwrócił się do ówczesnej dyrektor o udostępnienie komory, ale zapewniał, że będzie tam realizował zupełnie inny projekt.

Profanacja obozu zagłady

- Kiedy szefowa muzeum zobaczyła efekt jego pracy, natychmiast zażądała jego zniszczenia - mówi Waldemar Szymański z muzeum. Film jednak został zachowany i pokazano go na kilku wystawach, między innymi w 2015 roku w krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK.

Zakaz filmowania

Dyrektor Muzeum Stutthof, za której urzędowania kręcony był film, zmarła w 2004 roku, a obecny szef placówki postanowił, że nie będzie kierować sprawy do prokuratury, "by nie robić reżyserowi reklamy". Dziś w sztutowskim obozie obowiązują już procedury, które nie pozwalają na samowolne rejestrowanie obrazu w miejscach pamięci.

Zobacz także

RadioZET.pl