Zabójstwo Kristiny z Mrowin. Jakub A. usłyszał nowy zarzut

18.06.2019 10:26
Mrowiny
fot. PAP

Prokuratura postawiła nowy zarzut Jakubowi A., podejrzanemu o brutalne zamordowanie 10-letniej Kristiny. Oprócz zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem zarzucono mu także podżeganie innej osoby do udziału w tej zbrodni. 

– Oprócz zarzutu dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok – mężczyzna ma również postawiony zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej, ustalonej osoby, do udziału czy współudziału w tym zabójstwie – powiedział Pindera.

– Nasze dotychczasowe ustalenia wskazują, że było to zabójstwo zaplanowane i przygotowywane już od jakiegoś czasu – dodał. Jak poinformował, mężczyzna przyznał się do drugiego zarzutu – podżegania do zabójstwa. „Potwierdził tę informację, która wskazywała na jego rolę. Natomiast nie przyznawał się do samego zabójstwa” – powiedział.

Zobacz także

– W trakcie wizji lokalnej w końcu się złamał, przyznał się i potwierdził, że jest sprawcą tego zabójstwa. Potem, dosłuchiwany w poniedziałek w godzinach wieczornych, już protokolarnie potwierdził – przyznał się do stawianych mu obydwu zarzutów – poinformował.

Zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin

22-letni mężczyzna podejrzany o dokonanie zabójstwa został zatrzymany w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Po jego zakończeniu w nocy z niedzieli na poniedziałek mężczyznę w kordonie policji wyprowadzono bocznym wyjściem z budynku Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Przed budynkiem świdnickiej prokuratury przez kilka godzin stał w niedzielę wieczorem tłum ludzi. Od czasu do czasu ludzie krzyczeli groźby pod adresem przesłuchiwanego mężczyzny.

Zobacz także

Ciało dziewczynki znaleziono w czwartek około godz. 17 w lesie sześć kilometrów od wsi Mrowiny, gdzie mieszkała. Zwłoki znalazła kobieta, która była w lesie na spacerze. Dziewczynka w czwartek około godz. 13 wyszła ze szkoły położonej w centrum Mrowin; od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od miejsca, w którym mieszkała.

RadioZET.pl/PAP