Gruzin podejrzany o zabójstwo Pauliny D. zostanie wydany Polsce

03.06.2019 19:38
Gruzin podejrzany o zabójstwo Pauliny D. zostanie wydany Polsce
fot. policja

Gruzin Mamuka K., podejrzewany o zabójstwo w Łodzi Polki Pauliny D., zostanie wydany Polsce - poinformowała prokuratura stolicy Ukrainy, Kijowa. Wcześniej sąd apelacyjny uchylił postanowienie sądu niższej instancji, który wstrzymał ekstradycję.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

"3 czerwca Kijowski Sąd Apelacyjny przychylił się do skargi apelacyjnej w sprawie kasacji decyzji sądu rejonowego (o wstrzymaniu procedury przekazania Mamuki K. stronie polskiej). Obecnie trwają czynności na rzecz realizacji decyzji o ekstradycji uciekiniera do Polski" - podała prokuratura Kijowa w poniedziałek na Facebooku.

Postanowienie o wydaniu Mamuki K. do Polski wydał prokurator generalny Ukrainy, uwzględniając złożony przez stronę polską wniosek o ekstradycję. Decyzję tę zaskarżył obrońca Gruzina, podejrzanego o zabójstwo w październiku ub.r. 28-letniej kobiety w Łodzi.

Zobacz także

"Sąd Rejonowy w Kijowie, rozstrzygając w sprawie zażalenia na to postanowienie, uchylił zaskarżoną decyzję prokuratury" - przekazała PAP 8 maja rzeczniczka Prokuratury Krajowej prokurator Ewa Bialik.

39-letniego Gruzina, podejrzanego o zabójstwo łodzianki na tle seksualnym, zatrzymano na początku listopada ub.r. na ulicy w Kijowie. Mamuka K. od 28 października 2018 r. był poszukiwany międzynarodowym listem gończym wydanym przez Prokuraturę Rejonową Łódź-Polesie. Grozi mu dożywocie.

W listopadzie ub.r. wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak podpisał pismo do prokuratora generalnego Ukrainy, przekazując formalnie wniosek łódzkiego prokuratora okręgowego o ekstradycję Gruzina. Ukraiński sąd aresztował podejrzanego na początku listopada.

Zobacz także

"Zgodnie z umową ekstradycyjną wobec podejrzanego zastosowano 40-dniowy areszt. Obecnie trwa procedura związana z wnioskiem o jego ekstradycję. Jeśli przychyli się do niego sąd, mężczyzna zostanie przetransportowany do Polski i z chwilą przekroczenia granicy trafi do aresztu oraz usłyszy zarzuty" – tłumaczył PAP w listopadzie ub.r. rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Zabójstwo Pauliny D.

Zaginięcie kobiety zgłoszono w sobotę 20 października ub.r. Paulina D. wyszła z domu w piątek, by wieczorem spotkać się ze znajomymi. Ostatni raz była widziana w towarzystwie nieznanego mężczyzny – co zapisały kamery monitoringu – na jednej z łódzkich ulic. Dotychczasowe ustalenia prokuratury wskazują, że 28-latka została zamordowana w mieszkaniu w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi.

Zobacz także

Na podstawie zabezpieczonych śladów i innych dowodów ustalono, że do zabójstwa doszło w godzinach przedpołudniowych 20 października, a przed godz. 18 zwłoki, po zapakowaniu w torbę i owinięciu w folię, zostały przewiezione do lasku w okolicach Stawów Jana, gdzie odnaleziono je po około tygodniu - w piątek 26 października.

Sekcja zwłok kobiety wykazała wstępnie, że przyczyną jej śmierci były rany kłute szyi. Stwierdzono także obrażenia wskazujące na pobicie.

RadioZET.pl/PAP