Zamknij

"Fakt": Ocalały 13-latek z Borowców dostał ochronę. "Wszyscy się boimy"

03.08.2021 17:11
Zabójstwo w Borowcach. Ocalały 13-latek z ochroną
fot. PAP/Waldemar Deska, dom w Borowcach, w którym Jacek Jaworek zastrzelił trzy osoby

13-letni Gianni, który ocalał z masakry rodzinnej w Borowcach, dostał policyjną ochronę – podał dziennik "Fakt". Poza jedynym świadkiem zabójstwa trzech osób policja pilnuje także jego cioci, która przejęła opiekę nad chłopcem.

Zabójstwo trzech osób z najbliższej rodziny słyszał i widział na własne oczy 13-letni Gianni. Chłopiec ocalał przed masakrą, jakiej dopuścił się w nocy z 9 na 10 lipca w Borowcach w trakcie awantury domowej jego wuj Jacek Jaworek.

"Fakt" poinformował we wtorek, że jedyny świadek zbrodni dostał specjalną ochronę. – Wszyscy boimy się, czy Gianniemu nie zrobi krzywdy. To biedne dziecko było świadkiem tak strasznej tragedii – powiedziała dziennikowi krewna zamordowanych rodziców 13-latka.

Zabójstwo rodziny w Borowcach. Ocalały 13-latek dostał ochronę

I dodała, że siostra zamordowanej mamy 13-latka wszędzie chodzi z obstawą. Gianni dostał policyjną ochronę, znajduje się również w innej części województwa śląskiego. Z uwagi na jego bezpieczeństwo nie podano dokładnie w jakiej miejscowości się znajduje.

Przyjaciółka rodziny przekazała prasie, że dla 13-latka utrata najbliższych jest "niewiarygodną traumą". Tym większą, że państwo Jaworkowie byli mocno zżytą rodziną. – Sobota, niedziela, a oni zawsze razem. Na rowerach czy na spacerach – wspomina przepełniona bólem przyjaciółka Jaworków.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/Fakt.pl